
- Żurawie tuż przed wschodem słońca odlatują z noclegowisk w Dolinie Narwi i nad Biebrzą, gdzie mogły spokojnie odpocząć, żeby żerować na rozległych przestrzeniach pól i łąk w okolicach Łomży i miejscowości nadrzecznych lub polecieć dalej, do Niemiec i Francji – opowiada znany przyrodnik Mariusz Sachmaciński. O skrzydlatym ruchu w przyrodzie na jesień rozmawiamy także z cenionym fotografem Robertem Bałdygą, który zna zwyczaje i zachowania ptactwa jak zawodowy ornitolog.