Wszedł rzezimieszek do muzeum nocą,By ukraść sztukę, choć nie wiedział, po co?Gdy płótno z ramy wycinał w pośpiechu,Los mu odpłacił za ten owoc grzechu.Bo zamiast złota, monet czy obrazu,Ukradł sztukę współczesną... od razu!W plecak ciężki eksponat spakował Przez co uciec nie zdołał. Teraz na gzyms








