Noworoczny spacer botaniczny w Opolu. Szukali roślin kwitnących zimą

4 miesięcy temu
Fot. Radio Doxa

Styczeń, śnieg i… kwitnące rośliny? W Opolu naukowcy i mieszkańcy sprawdzali, czy miejska przyroda zdradza oznaki ocieplającego się klimatu. Botaniczny Spacer Noworoczny po Opolu to inicjatywa popularyzująca botanikę, wiedzę o roślinach oraz rolę przyrody w przestrzeni miejskiej. Jej celem jest podniesienie świadomości społecznej w kontekście postępującego ocieplenia klimatu, przejawiającego się m.in. coraz częstszym kwitnieniem dziko występujących roślin w środku zimy. Wydarzenie zorganizowało Polskie Towarzystwo Botaniczne wraz z Fundacją Biocenosis.

Przewodnikiem spaceru był prof. dr hab. Arkadiusz Nowak, a wsparcia merytorycznego udzielała prof. Sylwia Nowak, botanik Uniwersytetu Opolskiego i specjalistka w zakresie roślin segetalnych i terenów otwartych.

– Spacer jest dla miłośników roślin, miłośników botaniki oraz ludzi ciekawych przyrody. 1 stycznia, w Nowy Rok, wydaje nam się, iż adekwatnie nic nie powinno kwitnąć poza naszymi emocjami, uczuciami i nadziejami na Nowy Rok. W Opolu jest stosunkowo ciepło, więc szukać oznak ocieplenia klimatu. jeżeli okaże się po 10-20 latach, iż tych roślin, które kwitną w środku zimy jest coraz więcej, to będzie z pewnością oznaczało, iż mamy coraz cieplejszy klimat. o ile okaże się, iż jest ich mniej, no to w drugą stronę. A może będzie sytuacja stabilna i nie zauważymy żadnych zmian. My botanicy uważamy, iż już pomału powinniśmy oczekiwać, iż będą kwitły rośliny. Gdyby się okazało, iż nie, to oczywiście wycofam się z tej tezy, ale myślę, iż coś z kwitnącego znajdziemy. Najbardziej liczę na ptaszniki, gwiazdnice pospolite, na niektóre jasnoty, na starce – informuje prof. dr hab. Arkadiusz Nowak, prezes Polskiego Towarzystwa Botanicznego.

– Wybrałam się po raz pierwszy, ale chyba to jest pierwszy taki spacer. Jestem zadowolona, iż jest taka opcja. Uważam, iż należy z tego korzystać. Skoro są ludzie, którzy chcą to organizować, powinni być też tacy, którzy chcą uczestniczyć – mówi Elżbieta z Opola, uczestniczka spaceru.

– To bardzo interesująca forma spędzenia dwóch godzin na świeżym powietrzu w Nowy Rok. Podoba mi się naukowe podejście, bo w przestrzeni publicznej jest dużo fake newsów o zmianach klimatu, a tutaj można usłyszeć fakty bezpośrednio od naukowców – dodaje Sławomir Milewski, uczestnik spaceru.

– Zimy na tyle w tej chwili są łagodne, iż te kwitnące rośliny się spotyka i co najśmieszniejsze, nie są to typowe rośliny, które tak są charakterystyczne dla zimy, typu cimierniki albo na przykład jaśmin nagokwiatowy, ale czasami są to rośliny, które zaskakują kwitnieniem przez niemal całą zimę. Bywa tak, iż róże kwitną do pierwszych dni grudnia. o ile dzisiaj znajdziemy jakieś kwitnące rośliny, będzie naprawdę fajnie, choć lepiej, gdyby tych roślin nie było. Lepiej, gdyby ta zima miała normalny przebieg, to znaczy z dużą ilością śniegu, bo takiej zimy oczekujemy w Polsce. Śnieg jest bardzo ważnym elementem, ponieważ po pierwsze chroni glebę przed przemarzaniem, jest takim magazynem wody, który rośliny wykorzystają sobie na wiosnę i o ile tego śniegu nie ma, czyli jest zima sucha, to wiele roślin może wypaść, ponieważ z przemarzniętej gleby nie mogą pobrać wody, a zamarznięta gleba w znacznym stopniu też uniemożliwia funkcjonowanie faunie glebowej – informuje dr hab. inż. Tomasz Ciesielczuk z Uniwersytetu Opolskiego, uczestnik wydarzenia.

Trasa spaceru liczyła około 2,5 km, objęła ulice: Koraszewskiego, bulwary Odry, Park Nadodrzański, ul. Strzelców Bytomskich, ul. Piastowską, ul. Żwirki i Wigury, Plac Wolności i zakończyła się w Rynku.

Organizatorzy zapowiadają, iż podobne spacery będą odbywać się cyklicznie, zawsze w samo południe 1 stycznia. Zebrane wnioski pozwolą na obserwację zmian zachodzących w roślinności Opola.

Arkadiusz Nowak, Elżbieta, Sławomir Milewski, Tomasz Ciesielczuk:

Autor: Anna Kurc

Idź do oryginalnego materiału