Jaguary w zoo w Opolu są już od jakiegoś czasu. Już samo to, iż udało się je połączyć w parę jest nie lada osiągnięciem. Wszystko dlatego, iż – jak zaznaczają przedstawiciele ogrodu – to nie jest taka prosta sprawa.
„Te majestatyczne koty są bardzo terytorialne i niezależne. Każde spotkanie musi być dokładnie zaplanowane i poprzedzone obserwacją zachowań, zapachów oraz wielu sygnałów, które świadczą o gotowości samicy” – czytamy na facebookowym profilu ogrodu.
Ale nawet, gdy wszystko wydaje się w porządku, to kontakty, jakie mają jaguary w zoo w Opolu, potrafią być pełne napięcia.
„Podczas pierwszych spotkań mogą reagować różnie od ciekawości, przez ostrożność, aż po syczenie, warczenie czy choćby agresywne próby odstraszania partnera. Opiekunowie i weterynarze czuwali nad bezpieczeństwem obu zwierząt” – podkreśla zoo w Opolu.
Pracownicy zoo w Opolu opisują, iż jeżeli chodzi o jaguary, to kopulacja jest krótka. Ale też intensywna i powtarzana wielokrotnie w ciągu kilku dni.
„To naturalne zachowanie, które zwiększa szanse na zapłodnienie” – tłumaczą.
Teraz wszyscy w zoo w Opolu liczą, iż „będzie chleb z tej mąki” – i iż niedługo Yana i Yuma doczekają się potomstwa, a ogród będzie mógł obwieścić, iż urodziły się w nim jaguary.
„Ciąża jaguara trwa około 97 dni… Więc trzymajmy mocno kciuki, żebyśmy już niedługo zaczęli wielkie odliczanie!” – kwitują przedstawiciele zoo.
Czytaj także: Koziołek z paskudną naroślą na Wyspie Bolko. Straż Miejska: Dzikich zwierząt nie wyłapujemy
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

2 godzin temu




