Niezwykła wizyta na Sławinie. Stado czterech łosi spacerowało przy ogródkach działkowych, jeden musiał zostać uśpiony

2 godzin temu
Zdjęcie: Strażnicy miejscy interweniujący do spacerujących łosi po Lublinie


Zgłoszenie o dzikich zwierzętach spacerujących w pobliżu ruchliwych ulic wpłynęło do służb w godzinach wieczornych. Z uwagi na gabaryty zwierząt i ryzyko ich wtargnięcia wprost pod koła samochodów, na miejsce skierowano m.in. patrol policji, który czuwał nad bezpieczeństwem zmotoryzowanych i zabezpieczał newralgiczne odcinki dróg.

Trzy uciekły same, czwarty potrzebował pomocy

Zwierzęta przemieściły się w kierunku pobliskich ogródków działkowych. Trzy z nich po chwili samodzielnie opuściły teren zabudowany i bezpiecznie oddaliły się w stronę łąk oraz zagajników.

Działkowcy z ROD w Lublinie mogą stracić działki. Zarząd zaczyna wypowiadać umowy

Czwarty osobnik utknął jednak w pułapce miejskiej infrastruktury i nie potrafił znaleźć drogi powrotnej.

– Trzy zwierzęta samodzielnie oddaliły się z terenu ogródków działkowych, natomiast czwartego łosia, po uśpieniu przez lekarza weterynarii, bezpiecznie przetransportowano do lasu – relacjonuje Robert Gogola, rzecznik prasowy Straży Miejskiej Miasta Lublin.

Strażacy ruszyli z pomocą przy załadunku

Z uwagi na potężną wagę i masę uśpionego środkiem farmakologicznym zwierzęcia, strażnicy i weterynarz poprosili o wsparcie straż pożarną. Na miejsce zadysponowano zastęp Państwowej Straży Pożarnej, którego funkcjonariusze pomogli przenieść i załadować olbrzyma na specjalistyczny transport.

Akcja zakończyła się pełnym sukcesem – po wybudzeniu łoś bezpiecznie dołączył do swojego naturalnego środowiska z dala od ruchliwych ulic Lublina.

ZDJĘCIA

fot. Straż Miejska Miasta Lublin
Idź do oryginalnego materiału