Chryzantemy to nieodłączny element listopadowego krajobrazu polskich cmentarzy. Najczęściej kupujemy je z myślą o kilku dniach, traktując jako sezonową dekorację nagrobków. Kiedy kwiaty zaczynają przekwitać albo nadchodzą chłodniejsze noce, doniczki zwykle lądują w kontenerach.
Nie zawsze jest to konieczne. Chryzantemy są roślinami wieloletnimi, choć nie wszystkie odmiany dostępne jesienią w sprzedaży potrafią przetrwać polską zimę na zewnątrz. Niektóre można z powodzeniem uprawiać przez kolejne lata, inne wymagają przechowywania w pomieszczeniach zabezpieczonych przed mrozem.
Jeśli więc po 1 listopada na grobie pozostała zdrowa roślina, warto dać jej drugą szansę. Trzeba jednak wiedzieć, jak się z nią obchodzić.
Czy chryzantemy z cmentarza można uratować?
Tak, ale powodzenie zależy przede wszystkim od odmiany i stanu rośliny. Chryzantemy sprzedawane przed Wszystkimi Świętymi są często przygotowywane przez producentów specjalnie na ten termin. Mają zwarty pokrój, dużą liczbę pąków i efektownie prezentują się w doniczkach.
Nie oznacza to jednak, iż wszystkie nadają się do wieloletniej uprawy w ogrodzie. Największe szanse na przetrwanie mają zdrowe rośliny o dobrze rozwiniętym systemie korzeniowym, które nie zostały poważnie uszkodzone przez mróz, przesuszenie lub choroby. Przed zabraniem chryzantemy z cmentarza warto przyjrzeć się jej dokładniej.
Dobrze rokuje roślina, która:
- ma jędrne pędy i przynajmniej część zdrowych liści;
- nie wykazuje oznak gnicia u podstawy;
- ma stabilną bryłę korzeniową;
- nie jest całkowicie przesuszona;
- nie ma widocznych objawów chorób lub silnego porażenia przez szkodniki.
Samo przekwitnięcie kwiatów nie oznacza, iż roślina obumarła. To naturalny etap jej rozwoju. o ile jednak pędy są miękkie, czernieją, a z podłoża wydobywa się nieprzyjemny zapach, szanse na uratowanie chryzantemy są znacznie mniejsze.
Chryzantemy drobnokwiatowe i wielkokwiatowe. Które lepiej znoszą zimę?
W sklepach, na targowiskach i przy cmentarzach spotykamy przede wszystkim chryzantemy drobnokwiatowe oraz wielkokwiatowe. Różnią się wyglądem, ale sama wielkość kwiatów nie wystarcza, aby ocenić ich odporność na mróz.
Najważniejsza jest konkretna odmiana i jej mrozoodporność. Wśród chryzantem drobnokwiatowych można znaleźć odmiany ogrodowe dobrze przystosowane do chłodniejszego klimatu. Nie oznacza to jednak, iż każda drobnokwiatowa chryzantema kupiona pod cmentarzem przetrwa zimę w gruncie.
Z kolei wiele efektownych chryzantem wielkokwiatowych uprawianych jest przede wszystkim jako rośliny doniczkowe lub pod osłonami. Takie egzemplarze mogą wymagać ochrony przed mrozem. jeżeli mamy możliwość skontaktowania się ze sprzedawcą, warto zapytać o nazwę odmiany i jej przeznaczenie.
Pomocna może być również etykieta dołączona do doniczki. Informacja, iż roślina jest wieloletnia, nie musi jednak oznaczać, iż może zimować bez zabezpieczenia na zewnątrz. Royal Horticultural Society, brytyjska organizacja ogrodnicza, zwraca uwagę, iż choćby część ogrodowych chryzantem w chłodniejszych rejonach bezpieczniej przechowywać zimą w miejscu wolnym od mrozu.
Kiedy zabrać chryzantemy z cmentarza?
Najlepiej zrobić to wtedy, gdy roślina pozostaje jeszcze w dobrej kondycji, a prognozy zapowiadają wyraźne ochłodzenie. Nie trzeba czekać, aż wszystkie kwiaty zwiędną. o ile zamierzamy przechować chryzantemę do kolejnego sezonu, wcześniejsze przeniesienie jej w bezpieczne miejsce może zwiększyć szanse powodzenia.
Szczególnie niebezpieczne są silniejsze przymrozki, które mogą uszkodzić nie tylko kwiaty i liście, ale również system korzeniowy. Rośliny uprawiane w doniczkach są bardziej narażone na przemarzanie bryły korzeniowej niż te rosnące bezpośrednio w ziemi. choćby odmiana uznawana za stosunkowo odporną może ucierpieć, jeżeli jej korzenie pozostają w niewielkim pojemniku wystawionym na działanie niskiej temperatury.
Nie warto więc kierować się wyłącznie wyglądem kwiatów. Czasami chryzantema przez cały czas prezentuje się dobrze, mimo iż chłodne noce zaczynają już osłabiać jej kondycję. Przed podjęciem decyzji najlepiej sprawdzić aktualną prognozę pogody dla swojej miejscowości. Ma to znaczenie również w Wielkopolsce, gdzie warunki na początku listopada mogą różnić się między poszczególnymi częściami regionu.
Co zrobić z chryzantemą po przyniesieniu jej do domu?
Pierwszym krokiem powinno być dokładne obejrzenie rośliny. Warto usunąć opadłe liście i przekwitłe kwiaty, a następnie sprawdzić wilgotność podłoża. jeżeli ziemia jest bardzo sucha, chryzantemę należy podlać. jeżeli pozostaje mokra, z kolejnym podlewaniem trzeba poczekać.
Największym błędem jest automatyczne obfite podlewanie każdej rośliny przyniesionej z cmentarza. Jesienią i zimą chryzantemy zużywają znacznie mniej wody niż w okresie intensywnego wzrostu. Nadmiar wilgoci może doprowadzić do gnicia korzeni. Warto sprawdzić również, czy doniczka ma otwory odpływowe. jeżeli woda nie może swobodnie wypływać, ryzyko problemów z korzeniami zdecydowanie wzrasta.
Rośliny nie należy od razu ustawiać przy gorącym kaloryferze. Nagła zmiana warunków, wysoka temperatura i suche powietrze mogą przyspieszyć więdnięcie kwiatów oraz osłabić chryzantemę. jeżeli zamierzamy przechowywać ją przez zimę, najlepiej stopniowo przygotować do okresu spoczynku.
Czy chryzantemy trzeba przycinać przed zimą?
To zależy od sposobu zimowania. jeżeli chryzantema będzie przechowywana w doniczce, warto przede wszystkim usunąć przekwitłe kwiatostany, uszkodzone liście i fragmenty wykazujące oznaki chorób. Nie zawsze konieczne jest natychmiastowe skracanie wszystkich pędów.
W przypadku chryzantem zimujących w gruncie zbyt wczesne, mocne przycinanie może być niewskazane. Pozostawione pędy stanowią dodatkową osłonę dla podstawy rośliny. Specjaliści z University of Illinois Extension zwracają uwagę, iż pozostawienie nadziemnych części chryzantem ogrodowych na zimę może poprawić ich szanse na przetrwanie. Usuwanie starych pędów można wówczas przeprowadzić dopiero wiosną.
Inaczej może wyglądać przygotowanie roślin przenoszonych do chłodnego pomieszczenia. Po zakończeniu kwitnienia i wejściu w okres spoczynku można ograniczyć nadmiernie rozrośnięte pędy, dostosowując sposób cięcia do kondycji i odmiany. Najważniejsze, aby nie wykonywać wszystkich zabiegów mechanicznie, bez oceny stanu rośliny.
Gdzie przechowywać chryzantemy zimą? Garaż, piwnica czy mieszkanie?
To jeden z najważniejszych etapów. Chryzantemy przeznaczone do przezimowania w doniczkach najlepiej umieścić w chłodnym miejscu, w którym temperatura nie spada poniżej zera.
Odpowiednie warunki może zapewniać:
- chłodna, jasna piwnica;
- nieogrzewany, ale zabezpieczony przed mrozem garaż;
- chłodne pomieszczenie gospodarcze z dostępem do światła;
- weranda lub ogród zimowy, jeżeli temperatura nie spada tam poniżej bezpiecznego poziomu.
Dla roślin utrzymujących zielone liście korzystny będzie dostęp do naturalnego światła. Egzemplarze pozostające w głębszym spoczynku mają mniejsze wymagania świetlne, ale przez cały czas potrzebują odpowiedniej temperatury i kontroli wilgotności podłoża.
Najważniejsze jest połączenie niskiej dodatniej temperatury z umiarkowaną wilgotnością. Zbyt ciepłe pomieszczenie może pobudzać chryzantemę do wzrostu w okresie, gdy ma ona kilka światła. Powstające wtedy pędy bywają słabe i wydłużone.
Z kolei pomieszczenie, w którym temperatura regularnie spada poniżej zera, może doprowadzić do przemarznięcia korzeni. Szczególną ostrożność należy zachować w przypadku nieogrzewanych garaży. Nie każdy taki garaż jest rzeczywiście wolny od mrozu.
Czy chryzantemy można posadzić w ogrodzie jeszcze w listopadzie?
Teoretycznie tak, ale w praktyce listopad nie jest najlepszym terminem sadzenia większości chryzantem kupionych w pełni kwitnienia. Roślina potrzebuje czasu, aby wytworzyć korzenie w nowym miejscu i przygotować się do zimy. Posadzona późną jesienią może nie zdążyć dobrze się ukorzenić przed nadejściem mrozu.
Bezpieczniejszym rozwiązaniem dla chryzantem o nieznanej odporności jest przechowanie ich przez zimę i posadzenie wiosną. o ile jednak mamy odmianę przeznaczoną do uprawy gruntowej, a warunki pogodowe są odpowiednie, można rozważyć jej posadzenie w osłoniętym miejscu.
Trzeba wtedy pamiętać o kilku zasadach:
- stanowisko powinno być słoneczne i osłonięte od silnego wiatru;
- gleba musi być przepuszczalna;
- nie należy sadzić chryzantem w miejscach, gdzie długo zalega woda;
- roślina powinna mieć możliwość ukorzenienia się przed silniejszymi mrozami;
- podstawę chryzantemy warto zabezpieczyć zgodnie z wymaganiami danej odmiany.
Należy jednak uczciwie zaznaczyć, iż późnojesienne sadzenie wiąże się z ryzykiem. choćby prawidłowo zabezpieczona chryzantema może nie przetrwać zimy. Według specjalistów z Pennsylvania State University chryzantemy kupowane jesienią w pełni kwitnienia mogą mieć problemy z przezimowaniem po posadzeniu w ogrodzie.
Jak podlewać chryzantemy podczas zimowania?
Zimą chryzantemy potrzebują znacznie mniej wody niż w okresie intensywnego wzrostu i kwitnienia. Nie oznacza to jednak, iż można całkowicie zapomnieć o podlewaniu. Podłoże powinno pozostawać lekko wilgotne, ale nie mokre. Nie wolno dopuszczać ani do jego długotrwałego zalania, ani do całkowitego przesuszenia bryły korzeniowej.
Częstotliwość podlewania zależy od temperatury pomieszczenia, wielkości doniczki i kondycji rośliny. W chłodnym miejscu woda odparowuje znacznie wolniej. Dlatego nie ma sensu ustalać sztywnego harmonogramu podlewania, na przykład co trzy lub pięć dni. Najlepiej regularnie sprawdzać wilgotność ziemi palcem. jeżeli podłoże zaczyna przesychać, można podać niewielką ilość wody.
Warto pamiętać o kilku zasadach:
- nie pozostawiaj doniczki w podstawce wypełnionej wodą;
- nie podlewaj rośliny, jeżeli ziemia przez cały czas jest wyraźnie mokra;
- regularnie kontroluj stan pędów i liści;
- usuwaj obumarłe fragmenty, na których może rozwijać się pleśń;
- nie stosuj intensywnego nawożenia podczas zimowego spoczynku.
Nadmierne podlewanie jest szczególnie niebezpieczne w pomieszczeniach o niskiej temperaturze. Mokre podłoże sprzyja rozwojowi chorób korzeni. Z kolei całkowite przesuszenie ziemi może doprowadzić do obumarcia choćby dobrze zabezpieczonej chryzantemy.
Co zrobić z chryzantemami wiosną, aby ponownie zakwitły?
Jeśli chryzantema przetrwa zimę, wraz z nadejściem wiosny zacznie stopniowo wznawiać wzrost. Pojawienie się młodych, zielonych pędów to dobry znak. Oznacza, iż system korzeniowy pozostał żywy i roślina rozpoczyna kolejny sezon wegetacyjny.
Nie należy jednak od razu wynosić chryzantemy z chłodnego pomieszczenia na zewnątrz. Roślinę trzeba stopniowo przyzwyczajać do większej ilości światła, zmiennej temperatury i warunków atmosferycznych.
W pierwszej kolejności warto:
- Sprawdzić stan korzeni i usunąć martwe fragmenty rośliny.
- Przenieść doniczkę w jaśniejsze miejsce.
- Stopniowo zwiększać podlewanie wraz z rozwojem nowych pędów.
- W razie potrzeby przesadzić chryzantemę do świeżego, przepuszczalnego podłoża.
- Rozpocząć umiarkowane nawożenie dopiero wtedy, gdy roślina wyraźnie wznowi wzrost.
Do ogrodu można ją przenieść, gdy minie ryzyko przymrozków. W Wielkopolsce bezpieczniejszym terminem dla odmian wrażliwych na chłód jest zwykle druga połowa maja, choć zawsze warto kierować się aktualną pogodą.
Chryzantemy najlepiej rosną na stanowiskach słonecznych, w żyznej, ale przepuszczalnej glebie. W przypadku odmian ogrodowych odpowiednio prowadzone rośliny mogą ponownie zakwitnąć późnym latem lub jesienią.
Warto również pamiętać, iż niektóre chryzantemy wymagają uszczykiwania młodych pędów, aby lepiej się rozkrzewiły. Zabieg wykonuje się w okresie wzrostu, z odpowiednim wyprzedzeniem przed tworzeniem pąków kwiatowych. Nie powinno się natomiast przycinać roślin zbyt późno, ponieważ można w ten sposób opóźnić lub ograniczyć kwitnienie.
Dlaczego nie każda chryzantema zakwitnie ponownie?
Nawet staranna pielęgnacja nie daje gwarancji sukcesu. Chryzantemy sprzedawane przed Wszystkimi Świętymi często pochodzą z profesjonalnych upraw, w których warunki wzrostu i kwitnienia są ściśle kontrolowane.
Producenci regulują między innymi dostęp do światła, temperaturę oraz sposób rozkrzewiania roślin. Dzięki temu kwiaty trafiają do sprzedaży w określonym terminie i mają atrakcyjny, zwarty pokrój. Chryzantema, która przetrwa zimę i zacznie rosnąć w ogrodzie, nie musi wyglądać dokładnie tak samo jak w dniu zakupu.
Może osiągnąć większą wysokość, mieć mniej zwarty pokrój, a także zakwitnąć w innym terminie. Wynika to między innymi z faktu, iż chryzantemy należą do roślin reagujących na długość dnia. Naturalne skracanie się dnia jest jednym z sygnałów pobudzających je do tworzenia pąków kwiatowych.
Na powodzenie uprawy wpływają również:
- odmiana i jej wymagania;
- stan rośliny przed zimowaniem;
- temperatura podczas przechowywania;
- ilość światła w okresie wzrostu;
- wilgotność podłoża;
- sposób nawożenia i przycinania;
- warunki pogodowe w kolejnym sezonie.
Jeżeli chryzantema wiosną wypuści nowe pędy, warto kontynuować jej pielęgnację, choćby gdy początkowo nie wygląda szczególnie efektownie. Dopiero podczas kolejnego sezonu okaże się, czy udało się przywrócić jej pełną dekoracyjność.
Jak przezimować chryzantemy po Wszystkich Świętych? Pięć najważniejszych kroków
Dla osób, które chcą uratować rośliny pozostałe po 1 listopada, najważniejsze zasady można sprowadzić do pięciu czynności.
Warto pamiętać, iż są to ogólne wskazówki dotyczące chryzantem doniczkowych. Ostateczny sposób zimowania trzeba dostosować do konkretnej odmiany i jej odporności na niskie temperatury.
Chryzantemy po 1 listopada. Warto dać im drugą szansę
Co roku po Wszystkich Świętych na cmentarzach pozostaje wiele chryzantem, które wciąż nadają się do dalszej uprawy. Część z nich można uratować, zamiast od razu wyrzucać. Nie wymaga to specjalistycznego sprzętu ani dużych wydatków. Najważniejsze są odpowiednie warunki przechowywania, ostrożne podlewanie i cierpliwość.
Nie każda roślina przetrwa zimę. Jednak choćby jeżeli uda się zachować tylko część chryzantem, będzie to korzyść dla domowego budżetu i sposób na ograniczenie ilości odpadów. Warto więc przed wyrzuceniem doniczki sprawdzić, czy roślina rzeczywiście obumarła, czy jedynie zakończyła tegoroczne kwitnienie.
Być może chryzantema, która jeszcze kilka dni temu zdobiła grób bliskiej osoby, w przyszłym roku ponownie zakwitnie w przydomowym ogrodzie lub na tarasie.




![Dym zaniepokoił mieszkańców. Strażacy interweniowali przy ul. Rozrywka [ZDJĘCIA]](https://cowkrakowie.pl/wp-content/uploads/2026/11/Pozar_drzewa_Rozrywka_Krakow2.jpg)

