Po Wszystkich Świętych na cmentarzach pozostają tysiące doniczek z chryzantemami. Gdy kwiaty zaczynają przekwitać, wiele osób wyrzuca je do kontenerów. Tymczasem część roślin można uratować, przezimować, a choćby posadzić w ogrodzie, gdzie zakwitną ponownie w przyszłym roku. Wystarczy wiedzieć, co zrobić z nimi w listopadzie.
Fot. Warszawa w PigułceChryzantemy to jedne z najpopularniejszych kwiatów kupowanych na 1 listopada. Ich intensywne kolory i obfite kwitnienie sprawiają, iż zdobią groby przez wiele dni. Jednak po zakończeniu uroczystości często trafiają do śmieci, mimo iż nie zawsze są roślinami jednorocznymi.
Nie każda chryzantema przetrwa polską zimę, ale wiele odmian można zachować na kolejny sezon. Wszystko zależy od rodzaju rośliny, jej kondycji oraz sposobu przechowywania.
Zabierz chryzantemę z cmentarza. Sprawdź, czy jeszcze żyje
Pierwszym krokiem jest ocena stanu rośliny.
Jeżeli chryzantema ma jeszcze zielone liście, elastyczne pędy i zdrową bryłę korzeniową, istnieje szansa, iż uda się ją uratować.
Nie trzeba przejmować się przekwitającymi kwiatami. To naturalny etap rozwoju rośliny.
Warto natomiast sprawdzić, czy korzenie nie są zgniłe, a pędy nie mają oznak pleśni.
Jeżeli roślina jest całkowicie zaschnięta, a korzenie martwe, jej uratowanie może być niemożliwe.
Z cmentarza zabieraj wyłącznie własne kwiaty lub te, na których zabranie masz zgodę.
Przytnij przekwitłe kwiaty. Nie ścinaj wszystkiego od razu
Po przyniesieniu chryzantemy do domu należy usunąć zwiędłe kwiatostany i uszkodzone fragmenty rośliny.
Jeżeli chryzantema przez cały czas ma zdrowe zielone liście, nie trzeba od razu przycinać wszystkich pędów tuż przy ziemi.
Można skrócić przekwitłe części, pozostawiając zdrową zieleń.
Mocniejsze cięcie wykonuje się zależnie od odmiany i sposobu zimowania. U wielu chryzantem ogrodowych suche pędy można usunąć dopiero wiosną, gdy minie ryzyko silnych mrozów.
Gdzie przechować chryzantemę zimą? Nie stawiaj jej przy kaloryferze
Jednym z najczęstszych błędów jest przeniesienie chryzantemy do mocno ogrzewanego salonu.
Wysoka temperatura i niedostatek światła mogą osłabić roślinę.
Najlepsze miejsce do zimowania wrażliwych odmian to jasne, chłodne pomieszczenie, w którym temperatura utrzymuje się mniej więcej między 2 a 8°C.
Może to być nieogrzewana weranda, jasna klatka schodowa lub chłodna szklarnia zabezpieczona przed mrozem.
Roślinę należy podlewać oszczędnie. Podłoże nie powinno całkowicie wyschnąć, ale nie może być stale mokre.
Nadmiar wody zimą sprzyja gniciu korzeni.
Masz ogród? Chryzantemy mogą zakwitnąć ponownie
Niektóre chryzantemy, szczególnie odporne odmiany ogrodowe, są bylinami i mogą rosnąć w gruncie przez wiele lat.
Jeśli masz ogród, możesz spróbować zachować rośliny do wiosny, a następnie przesadzić je na rabatę.
Najlepiej wybrać stanowisko słoneczne, osłonięte od silnego wiatru, z przepuszczalną glebą.
Wiosną, gdy minie ryzyko silnych przymrozków, chryzantemę można stopniowo przyzwyczajać do warunków zewnętrznych i wysadzić do ogrodu.
Uwaga: duże, kuliste chryzantemy sprzedawane jesienią w donicach często są mniej odporne na mróz niż odmiany ogrodowe. Nie ma gwarancji, iż przetrwają zimę w gruncie.
Możesz zrobić z nich sadzonki. Jedna roślina da kilka nowych
To jeden z ciekawszych sposobów wykorzystania chryzantem.
Jeżeli roślina przetrwa zimę i wiosną zacznie wypuszczać nowe pędy, można przygotować z nich sadzonki.
Jak to zrobić?
- Wiosną wybierz zdrowe, młode pędy o długości około 5–8 cm.
- Odetnij je czystym, ostrym narzędziem.
- Usuń dolne liście.
- Umieść sadzonki w lekkim, wilgotnym podłożu do ukorzeniania.
- Postaw je w jasnym miejscu, bez ostrego bezpośredniego słońca.
- Utrzymuj umiarkowaną wilgotność, aż wytworzą korzenie.
W ten sposób z jednej przezimowanej chryzantemy można uzyskać kilka nowych roślin.
Warto pamiętać, iż ukorzenianie nie zawsze kończy się sukcesem, szczególnie jeżeli roślina mateczna była osłabiona.
Nie masz miejsca na zimowanie? Wykorzystaj chryzantemy do kompostu
Jeżeli roślina nie nadaje się do dalszej uprawy, nie musi od razu trafiać do odpadów zmieszanych.
Zdrowe, przekwitłe części chryzantem można rozdrobnić i dodać do kompostownika.
Należy jednak oddzielić doniczkę, folie, druty i inne dekoracje.
Roślin z widocznymi objawami chorób grzybowych lepiej nie umieszczać w zwykłym przydomowym kompoście, jeżeli nie osiąga on temperatur pozwalających ograniczyć patogeny.
Trzeba też uważać na pozostałości chemicznych preparatów do pielęgnacji roślin.
Uważaj, jeżeli masz kota lub psa
Chryzantemy zawierają substancje, które mogą być szkodliwe dla zwierząt domowych po zjedzeniu.
Dlatego nie należy stawiać ich w miejscu dostępnym dla kotów i psów, które lubią podgryzać rośliny.
W razie zjedzenia części chryzantemy przez zwierzę i wystąpienia objawów takich jak ślinienie, wymioty czy biegunka należy skontaktować się z lekarzem weterynarii.
Co zrobić z chryzantemami już 2 listopada?
Najlepiej działać, zanim nadejdą silniejsze przymrozki.
Jeśli chryzantema przez cały czas wygląda zdrowo, zabierz ją w bezpieczne miejsce, usuń przekwitłe kwiaty i sprawdź wilgotność podłoża.
Następnie zdecyduj, czy spróbujesz przezimować ją w donicy, czy — w przypadku odpornej odmiany ogrodowej — pozostawić w gruncie z odpowiednią ochroną.
Nie musisz kupować nowych chryzantem co roku. Przy odrobinie pielęgnacji część roślin z tegorocznego Wszystkich Świętych może ponownie zakwitnąć następnej jesieni.

2 godzin temu




