Nie tylko pellet drzewny nadaje się do ogrzewania. Te zamienniki kosztują znacznie mniej

3 dni temu
Nawet kilkaset złotych różnicy na jednej tonie opału to argument, który trudno zignorować. Nic dziwnego, iż coraz więcej uwagi poświęca się alternatywom dla pelletu drzewnego. Trzy rodzaje paliwa zasługują na szczególne zainteresowanie.
Ceny opału potrafią mocno nadwyrężyć domowy budżet, szczególnie kiedy trzeba kupić zapas na kilka miesięcy. Nic dziwnego, iż właściciele kotłów na pellet rozglądają się za tańszym paliwem. Zamiast pelletu drzewnego można rozważyć następujące, tanśze alternatywy


REKLAMA


Pestki owoców mogą zastąpić pellet. Za tonę zapłacisz od około 700 zł
Pestki wiśni czy innych owoców zwykle trafiają do odpadów podczas produkcji soków i przetworów. Można je jednak wykorzystać również do ogrzewania domu. Po odpowiednim wysuszeniu stają się paliwem o wysokiej kaloryczności. Tona pestek owoców kosztuje orientacyjnie od 700 do 900 zł. Dla osób, które zużywają kilka ton opału w sezonie, taka cena może być kusząca.
Problem pojawia się przy podawaniu paliwa do palnika. Pestki mają inny kształt niż granulat drzewny i nie wszystkie podajniki radzą sobie z ich transportowaniem. Mogą się zacinać lub trafiać do palnika w nierównych porcjach. Znaczenie ma również wilgotność. Niedosuszone pestki spalają się gorzej, dlatego przed zakupem trzeba sprawdzić ich jakość. Nie wolno też zapominać o zaleceniach producenta kotła.
Pellet ze słonecznika jest tańszy od drzewnego. Ma jednak jedną istotną wadę
Łuski słonecznika, które pozostają po produkcji oleju, można sprasować w niewielkie granulki. Tak powstaje pellet słonecznikowy. Jego cena wynosi orientacyjnie od 600 do 1000 zł za tonę, a wartość opałowa może być zbliżona do tradycyjnego pelletu drzewnego.
Różnicę można zauważyć podczas czyszczenia pieca. Po spaleniu łusek zostaje więcej popiołu, więc popielnik trzeba częściej opróżniać. W palniku mogą też powstawać spieki, czyli twarde grudki utrudniające prawidłowe spalanie. jeżeli będą się gromadzić, konieczne stanie się dokładniejsze czyszczenie urządzenia. Zanim kupi się większy zapas pelletu słonecznikowego, należy upewnić się, iż kocioł może pracować na takim paliwie.


Owies zamiast pelletu drzewnego. To jedna z tańszych alternatyw
Owies najczęściej kojarzy się z paszą dla zwierząt, ale można wykorzystać go również jako opał. Za tonę zboża trzeba zapłacić orientacyjnie od 600 do 800 zł. To propozycja przede wszystkim dla właścicieli kotłów przystosowanych do spalania ziaren.
Nie wystarczy jednak wsypać owsa do zasobnika zwykłego pieca na pellet. Podczas spalania zbóż powstaje popiół, który może tworzyć twarde spieki. Osadzają się one w palniku i utrudniają jego pracę. Trzeba również liczyć się z częstszym czyszczeniem urządzenia. W kotłach przeznaczonych wyłącznie do pelletu drzewnego stosowanie owsa może prowadzić do problemów technicznych.
Czytaj także: Zanim wsypiesz pellet do pieca, sprawdź jedną rzecz. Inaczej możesz przepłacić za ogrzewanie
Tani zamiennik pelletu nie zawsze się opłaca. Przed zakupem sprawdź swój piec
Cena za tonę to dopiero początek wyliczeń. Liczy się również ilość ciepła, jaką można uzyskać z danego paliwa. jeżeli tańszego opału trzeba spalić więcej, różnica w kosztach ogrzewania może okazać się niewielka. Do tego dochodzi czas poświęcony na czyszczenie pieca i usuwanie popiołu.


Przed zmianą opału należy zajrzeć do instrukcji kotła i sprawdzić, jakie paliwa dopuszcza producent. Niektóre urządzenia mogą spalać różne rodzaje biomasy, inne są przeznaczone wyłącznie do granulatu drzewnego. Używanie niewłaściwego paliwa może uszkodzić podajnik lub palnik, a także oznaczać utratę gwarancji.


Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Idź do oryginalnego materiału