"Przychodzą takie dni, kiedy musimy się pożegnać"
- Przychodzą takie dni, kiedy musimy się pożegnać. Pożegnania bolą, ale są też potrzebne - są częścią czegoś nowego, kolejnego etapu. Nasz Domino już dorósł. To moment, w którym musi opuścić swoich rodziców i ciocię, by zrobić kolejny krok i wejść w dorosłe życie
- czytamy w mediach społecznościowych łódzkiego zoo.
Domino trafi do Safaripark Beekse Bergen w Holandii, gdzie do swojej dyspozycji będzie miał ogromne, naturalne przestrzenie. Zamieszka z innymi młodymi samcami i wśród nich będzie dalej dorastał, uczył się i budował swoją pozycję.
https://tulodz.pl/wiadomosci-lodz/tajemnica-znikniecia-lodzkich-sloni-rozwiklana-kyan-i-taru-sa-juz-w-nowym-domu/biDfcQXAs6tBtmNJ6E3sDomino urodził się w dramatycznych okolicznościach
Historia Domino mocno zapisała się na kartach łódzkiego ogrodu zoologicznego. Urodził się na początku 2024 roku w dość dramatycznych okolicznościach - z powodu komplikacji podczas porodu jego matce trzeba było podać znieczulenie, po wybudzeniu z którego samica nie poznała i odrzuciła swoje dziecko.
Powodem odrzucenia mógł być też fakt, iż był to jej pierwszy poród. W związku z tym maluch był karmiony sztucznie. Pracownicy ogrodu przez wiele tygodni drżeli o jego zdrowie i życia, na szczęście Domino - takie imię wybrali dla niego Łodzianie - był silny i dał sobie radę. Z czasem przyłączył się do stada łódzkich żyraf i został zaakceptowany zarówno przez ojca, ciotkę, jak i matkę, Uzuri.
https://tulodz.pl/lodzkie/blisko-lodzi-powstanie-najglebsze-jezioro-w-polsce-oto-jak-widzi-je-ai/JUNnis0UykgoRtOmFoK7- Powodzenia, Domino!
- Serce mnie boli... Powodzenia w nowym domku!
- Szczęścia i samych dobrych chwil, kochany!
- tak Łodzianie żegnają młodego samca.

2 godzin temu







