20 listopada 2025 r.
Drogi pamiętniku,
Dziś po raz kolejny wpadłem w wir rodzinnych kłótni, które zaczęły się od najprostszej, a jednak najgłośniejszej uwagi: Nie otwieraj ust na cudzy chleb. Babcia Zofia, której już ledwo stoją nogi, była świadkiem, jak jej córka Jadwiga wyciągnęła rękę po mieszkanie, które tak bardzo nam się przydało. To nasz dom, a nie jej! krzyczała rozdrażniona Tamara, a ja, zmęczony jej wściekłością, nie miałem już sił ukrywać rozczarowania.
Ta westchnąłem, patrząc na moją siostrę Iga to naprawdę ona zasługuje na to mieszkanie. To Iga opiekowała się babcią, kiedy ta ledwo chodziła. Iga szła po markety, płaciła rachunki, woziła babcię do szpitala. Ja jej proponowałem, żeby to właśnie ona przejęła obowiązki. Ty wciąż siedzisz w domu
Mam trójkę dzieci! wtrąciła zła Jadwiga, zaciśnięta w pięści.
Dwaj chodzą do szkoły, trzeci do przedszkola rzucił złośliwie Olgierd. A ty cały dzień domem władasz. Gdybyś choć na chwilę zagapiła się po babci, mieszkanie byłoby nasze. Przestań liczyć cudze pieniądze! Nie podoba ci się nasz dom? Może wyjdziesz do pracy, wtedy kupimy coś większego.
Jakiś mężczyzna, co nie potrafi sam zarobić, a żonę wypycha do zarobku! wykrzyknęła wściekle Tamara. W rzeczywistości mój zarobek jest przyzwoity, ale żona nigdy nie potrafiła oszczędzać.
Wszyscy, temat zamknięty! uderzyłem dłonią w stół, odpychając talerz z zupą, którego nie dotknąłem. Nie chcę już słyszeć, iż moja siostra ma szczęście w losie. Zasłużyła na spadek, zrozum to!.
Tamara jedynie zmarszczyła brwi, nie podnosząc głosu. Dwadzieścialetnia dziewczyna właśnie dostała trzypokojowe mieszkanie w centrum Warszawy, z nowym układem pomieszczeń. Gdzie ją przyjmie? Tomasz ma troje dzieci i dom, który kupił przed ślubem. Gdzie jest miejsce dla kolejnego lokatora?
Dzieci, zwłaszcza starsza dziewczyna, już trzynaście lat, potrzebują własnej przestrzeni, ale muszą dzielić pokój z pięcioletnią siostrą. Łucja, najmłodsza, rozrzuca zabawki wszędzie, co tylko potęguje chaos.
Tamara marzyła o przeprowadzce. Dzieci rodziła, by dostać mieszkanie, licząc, iż staruszka da im prawo do lokalu. Nie udało się. Gdy dowiedziała się, iż babcia Zofia ma zaledwie rok życia, nadzieja znowu zakwitła. Jednak Tamara odmówiła jak na lekarza opiekować się chorym Tomaszem jakby nie miała innych spraw.
Zaskoczyła cię wola babci, iż spadek ma trafić w ręce Igi? wtrąciła przyjaciółka Małgorzaty. Co ci da to mieszkanie, skoro nic nie zrobiłaś? Zabierz babcię pod swój dach i opiekuj się nią.
Jak mamy przyjąć jeszcze jednego? oburzyła się Tamara, myśląc, iż przyjaciółka ją popiera. Babcia odmówiła, iż przyjdzie do nas, potrzebuje spokoju.
Olgierd wziął sprawę w swoje ręce: jeżeli przyjmiemy jeszcze pięcioro ludzi, w tym trójkę dzieci, to nie damy się już Iga. Idź do pracy, w naszej firmie jest wolne miejsce, dostaniemy pieniądze na kredyt hipoteczny.
Pomyślę wyszeptała Tamara, ale w jej głosie brzmiały nie tyle przemyślenia, co oskarżenia. Nie chciała iść do pracy, wolała jeszcze jedno dziecko.
W końcu Tamara postanowiła porozmawiać z Iga. Może uda się przekonać ją do rezygnacji? Iga jednak nie chciała słuchać; stanowczo stwierdziła, iż spełni dokładnie wolę babci.
Kiedy próbowałem interweniować, Olgierd wybuchł po raz pierwszy. Krzyczał tak, iż dzieci się przestraszyły; mała Krystyna płakała, a Łucja patrzyła zdumiona. Dość! Nie dam już ani grosza! Sam kupię jedzenie i ubrania, a ty sama zarabiaj na swoje potrzeby!.
Tego wieczoru Olgierd odszedł do rodziców i nie wrócił do domu. Co mu brakowało? Dobry dom, ogród, wygody Dlaczego Tamara tak pragnie mieszkania w bloku otoczonym sąsiadami?
Tomasz był równie rozgniewany. Mąż powinien stać po stronie żony, inaczej nie ma mowy o rodzinie. jeżeli żona chce mieszkania niech je dostanie, choćby kosztem wszystkiego.
—
Wieczorem Iga wracała samotnie po ciemnych ulicach Warszawy. Rozświetlone neony i rzadkie przechodnie nie dawały poczucia bezpieczeństwa.
Patrzcie, proszona panna! wyłonił się z ciemności szczupły mężczyzna z szerokim uśmiechem. Wiesz, po co cię zawołałem? Nie drżyj, nie interesują mnie twoje urodę. Potrzebuję pieniędzy.
Kto ci zapłacił? zapytała, drżąc.
Inny człowiek. Ten chce, żebyś zrezygnowała z tego pięknego mieszkania szepnął, a ja widziałem, iż Iga tylko skinęła głową. Była sama na pustej ulicy, a piesnik nie przechadzał się w pobliżu. Co mogło się stać, gdyby zaczęła się buntować?
Dobrze, więc tak mrugnął i pogłaskał ją po policzku. Zrób, co mam, a nie spotkamy się ponownie. jeżeli nie spędzimy razem miły czas.
Iga pobiegła do domu, myśląc, iż mężczyzna ją ściga. Czy Tamara naprawdę podjęła się tego czynu? Czy Olgierd, jej brat, wiedział o tym?
Olek! Czy ty w tym jesteś? szlochała, kiedy brat odebrał telefon. Potrzebujesz też tego mieszkania? Oddam wszystko, zostaw mnie w spokoju!.
Igo, co się stało? zapytał z przerażeniem. Gdzie jesteś?.
W domu Olek.
Za chwilę przyjadę.
Mężczyzna przyjechał w dziesięć minut, łamiąc przepisy ruchu, bo liczyła się dla niego siostra. Kiedy Iga opowiedziała mu o spotkaniu, Olgierd od razu zrozumiał, co się dzieje. Zrób zawiadomienie kazał. Kamery na każdym rogu, tego typa gwałtownie znajdziemy. Tomka (Tomasza) łatwo złapiemy.
Ale, jękła Iga, Nie wezmą jej do więzienia, ale.
To nie twoja sprawa! Niech poniesie konsekwencje swoich działań. Ja się z nią rozwiodę! Nie mogę pozwolić, by moje dzieci wychowywała taka kobieta. Czego ich nauczy?
Sprawa Tamary trafiła do prokuratury; ona zaprzeczała z całą mocą. Nie wiedziała jednak, iż najemca, którego wynająła, nagrał wszystkie rozmowy. Dzieci nie chciały z nią rozmawiać, a rozwód zakończył się szybko.
Patrząc wstecz, widzę, iż chciwość i brak zaufania rozdzielają rodziny szybciej niż jakikolwiek spór o mieszkanie. Nauczyłem się, iż prawdziwe bezpieczeństwo nie leży w czterech kątach, ale w uczciwości i wzajemnym wsparciu.
Na jutro, kiedy wstanę, postanowię szukać równowagi między potrzebą a obowiązkiem, bo dom to nie tylko mury, ale ludzie, którzy go wypełniają.
Piotr.

1 tydzień temu
![Rewitalizacja parku miejskiego w Ostrołęce na finiszu. Kiedy odbiór? [WIDEO]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2025/collage_-_2025-11-29t151426039.jpg)




![Sąsiad może zażądać pieniędzy, a Ty musisz mu je dać. Przepisy są bezlitosne [29.11.2025]](https://warszawawpigulce.pl/wp-content/uploads/2025/10/Pieniadze-banknoty-wazne200i1003888.webp)


