Początek sierpnia. Droga przez górzystą Norwegię nagle zamyka się w surowej skale, by po chwili otworzyć się na przestrzeń, która wydaje się nie należeć do tego świata. Podziemne rondo w tunelu Vallavik pulsuje lodowatym błękitem, przypominając stację badawczą zawieszoną gdzieś w czasie i przestrzen









