Najpierw „wpuścili” ich do szafy, później było grzebanie w ziemi. Kreatywny Dzień Babci i Dziadka w Borku Wielkopolskim

4 godzin temu

Babcie i dziadkowie zamieszkujący w gminie Borek, swój wyjątkowy dzień celebrowali 20 stycznia, a możliwość świętowania wraz z wnukami, w artystycznym klimacie, dał im Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury w Borku. Po południu chętnych zaproszono na spektakl pt. „Co w szafie piszczy” w wykonaniu teatru Fuzja z Poznania.

To historia o szafie, zwykłym meblu, wykorzystywanym także przez dziadków. Dla dzieci - niesfornego rodzeństwa Zyzia i Dyzia, szafa staje się bramą do niezwykłych przygód. To podróż do świata dziecięcej wyobraźni, w której bohaterowie odkrywają, iż każda szafa w ich domu kryje w sobie magiczne sekrety i dają upust marzeniom. Podczas nieobecności dorosłych dzieciaki wkraczają w świat fantazji, gdzie spotykają skarby, oswajają potwory i wcielają się w role różnych postaci, od malutkich moli, po ekstrawagancką ciotkę Wandę czy niezwykłego Płaszczarza Rękawiastego. W sali widowiskowej MGOK w Borku pełne humoru przedstawienie z zaciekawieniem obejrzało około 80 świętujących: babć, dziadków i wnuków.

https://gostynska.pl/kultura/kazdy-wychodzil-z-kuferkiem-na-skarby/2SKo7xLgxujoFI4cZ4Vt

Ta sama grupa po zakończeniu spektaklu pozostała na drugiej części spotkania, która miała charakter warsztatowy. Przygotowano dla nich stanowiska z doniczkami, ziemią, mchem oraz kolorowymi wycinankami. Obok leżały cebulki kwiatów. W ten sposób świętujący Dzień Babci i Dzień Dziadka zaczęli dosłownie grzebać w ziemi. Ponieważ kolory to euforia - doniczki można było ozdobić według uznania.
Do pracy z uśmiechem i zapałem zabrały się babcie oraz wnuki. Większość dziadków tę część spotkania wykorzystało na pogaduchy ze znajomymi.

Na posadzone w ziemi cebulki hiacyntów nakładano zielony mech. Zgodnie z nazwą projektu - pojawiły się również papierowe serduszka, także z życzeniami, z których można było wykonać ozdoby dla minigrządki, umieszczonej w doniczce. Świętowanie wspólnie z wnukami było udane i twórcze.

- Nikt nie wyszedł z ośrodka kultury z pustymi rękami. Doniczkę z hiacyntem każda babcia, każdy dziadek mógł zabrać do domu. choćby jeżeli podczas warsztatów ozdabiały je wnuki, upominki były przeznaczone dla dziadków - powiedział Michał Kaczmarek, dyrektor MGOK w Borku Wlkp.

https://gostynska.pl/kultura/koncert-noworoczny-na-scenie-swietogorska-orkiestra-deta-i-wokalny-wystep-ksiedza-filipina/HhVCjmtfEO2ZQ7ZMV9aG
Idź do oryginalnego materiału