Najpierw wkładają do wazonów, a później płaczą. Groźny jest choćby pyłek tych kwiatów

2 godzin temu
Jakich kwiatów nie powinno się trzymać w domu? jeżeli masz psa lub kota, dobrze się zastanów nad doborem roślin. Niektóre wiosenne okazy, choć cieszą oko, mogą być dla czworonogów wyjątkowo niebezpieczne. Wystarczy chwila ciekawości i jeden nos wsunięty w bukiet, by pojawiły się kłopoty.
Wraz z nadejściem wiosny w polskich domach pojawiają się świeże kwiaty. Na stole lądują bukiety tulipanów, na parapetach stoją pierwiosnki, a w doniczkach kwitną krokusy. Wnoszą kolor i zapach, który od razu poprawia nastrój. Jednak przy czterech łapach kręcących się po mieszkaniu warto zachować czujność. Niektóre rośliny wytwarzają substancje, które mogą stać się powodem pilnej wizyty u weterynarza. Na które trzeba zwrócić szczególną uwagę? Podpowiadamy.


REKLAMA


Zobacz wideo Czy rośliny lubią earl greya? Rosną po nim, jak na drożdżach!


Jakie kwiaty są trujące dla psa i kota? Choć zdobią salon, lepiej z nich zrezygnować
Tulipany należą do najbardziej charakterystycznych oznak wiosny. Pojawiają się w setkach odmian i barw, dlatego często trafiają do bukietów i ogrodowych rabat. Jak podaje serwis doz.pl, znajdują się w nich związki chemiczne z grupy alkaloidów, w tym tulipaliny. Największe stężenie występuje w cebulkach, które w środowisku naturalnym są najbardziej narażone na podgryzanie przez zwierzęta. choćby niewielki fragment rośliny potrafi wywołać wyraźną niepożądaną reakcję.
Podobne substancje obecne są także w innych popularnych roślinach cebulowych. W hiacyntach dominują saponiny, natomiast w żonkilach i narcyzach występują alkaloidy, m.in. likoryna. Związki te mogą podrażniać skórę i błony śluzowe. Jednak u ludzi taki kontakt zwykle kończy się jedynie lekkim zaczerwienieniem.


Innym przykładem trujących roślin dla naszych pupili jest konwalia majowa. Zawiera glikozydy wpływające na pracę serca. Substancje te obecne są nie tylko w liściach i kwiatach, ale mogą przenikać także do wody stojącej w wazonie. Z kolei lilie uchodzą za jedne z najbardziej niebezpiecznych kwiatów ozdobnych. Zawarte w nich związki działają bardzo silnie, a ich dokładny mechanizm oddziaływania na organizmy wciąż pozostaje przedmiotem badań. Wiadomo jednak, iż zagrożenie stanowi cała roślina, a toksyczny może być choćby drobny pyłek znajdujący się na pręcikach.


Tulipany w wazonieFot. istockphoto.com/ autor Vincent Scherer


Co zrobić, gdy kot zje trującą roślinę? Tak powinna wyglądać pierwsza pomoc
Wystarczy niewielki fragment liścia, kwiatu albo cebulki, aby pojawiły się pierwsze sygnały zatrucia u czworonoga. Najczęściej są to wymioty, nadmierne ślinienie się oraz wyraźne osłabienie. Zdarza się też biegunka, przyspieszone tętno lub chwiejny chód. Objawy zwykle pojawiają się dość gwałtownie po kontakcie z toksyną, dlatego łatwo przeoczyć moment, w którym zwierzę coś nadgryzło.
jeżeli opiekun zauważy, iż pupil zjadł fragment kwiatu albo podejrzewa, iż mogło do tego dojść, najważniejsze jest szybkie działanie. W pierwszej kolejności trzeba usunąć z pyska resztki liścia lub płatka i odsunąć roślinę z zasięgu zwierzaka. Dobrze jest też zapamiętać, co to był za kwiat albo zrobić jego zdjęcie telefonem. Taka informacja może okazać się bardzo pomocna podczas konsultacji z lekarzem weterynarii.


Kolejnym krokiem powinien być kontakt z lecznicą. choćby jeżeli pupil na początku zachowuje się normalnie, specjalista może ocenić ryzyko zatrucia i zdecydować, czy potrzebna jest wizyta w gabinecie. Specjaliści zwracają uwagę na jedną istotną zasadę: nie należy samodzielnie prowokować wymiotów ani podawać domowych preparatów bez konsultacji. Niektóre toksyny działają silnie drażniąco na przewód pokarmowy i takie czynności mogą tylko pogorszyć stan zwierzęcia. Pamiętajmy, iż konsultacja z weterynarzem jest pewniejsza, niż działanie na własną rękę. Co robisz z kwiatami, gdy w domu mieszka pies lub kot? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Idź do oryginalnego materiału