
To był niezwykły widok! W piątek, 9 października, przez Piwniczną-Zdrój przeszło imponujące stado owiec liczące aż 1400 owiec. Zwierzęta prowadzone przez bacę Józefa Klimowskiego przemierzały beskidzkie tereny, tworząc widowisko, które doskonale oddaje charakter jesieni w górach. Tradycyjny redyk po raz kolejny przypomniał o pasterskim dziedzictwie Sądecczyzny, które mimo upływu lat wciąż pozostaje żywe.
1400 owiec przeszło przez Piwniczną-Zdrój
Piątkowy poranek w Piwnicznej-Zdroju upłynął pod znakiem wyjątkowego przemarszu. Przez uzdrowisko przeszło ogromne stado owiec prowadzone przez bacę Józefa Klimowskiego. Aż 1400 zwierząt wędrowało przez malownicze tereny Beskidu Sądeckiego.
Tak liczny redyk to widok, który robi wrażenie choćby w regionie o bogatych tradycjach pasterskich. Długie szeregi owiec, górskie krajobrazy i charakterystyczne dźwięki dzwonków tworzą niepowtarzalną atmosferę, przywołując obrazy znane mieszkańcom Karpat od pokoleń.
Jesienny redyk. Owce wracają z górskich pastwisk
Jesienny redyk oznacza zakończenie sezonu wypasowego i powrót owiec z górskich hal oraz pastwisk. To jeden z najbardziej charakterystycznych zwyczajów związanych z pasterstwem karpackim.
Przez wiele miesięcy zwierzęta pozostają pod opieką baców i juhasów, którzy dbają o ich bezpieczeństwo i prowadzą wypas. Jesienią stada wracają z gór, a ich przemarsz jest symbolicznym zakończeniem kolejnego sezonu.
Prowadzenie 1400 owiec wymaga ogromnego doświadczenia, cierpliwości i doskonałej organizacji. To ciężka praca, która dla wielu rodzin w regionie pozostaje nie tylko źródłem utrzymania, ale również sposobem na zachowanie tradycji przekazywanych z pokolenia na pokolenie.
Tradycja, która wciąż zachwyca na Sądecczyźnie
Redyk bacy Józefa Klimowskiego to przypomnienie o bogatej historii pasterstwa w Beskidzie Sądeckim. Wędrówki stad przez górskie miejscowości są częścią lokalnej kultury, podobnie jak wyrób tradycyjnych serów, pasterskie zwyczaje czy góralska muzyka.
Dla starszych mieszkańców takie obrazy mogą przywoływać wspomnienia dzieciństwa, kiedy widok owiec na górskich szlakach był codziennością. Dla młodszych pokoleń to okazja, by zobaczyć na własne oczy tradycję, o której często słyszą jedynie w opowieściach.
Piątkowy przemarsz przez Piwniczną-Zdrój pokazał, iż pasterskie dziedzictwo Sądecczyzny wciąż ma się dobrze. A widok 1400 owiec przemierzających uzdrowisko z pewnością należy do najbardziej malowniczych obrazów tegorocznej jesieni w regionie.
Fot.: Burmistrz Tomasz Michałowski | Rękawice Furmańskie


3 godzin temu
![VI Charity Tattoo Convent w Zielonej Górze [ZDJĘCIA]](https://rzg.pl/wp-content/uploads/2026/10/c5c17c5abaa8e5332062fe2f5004e137_xl.jpg)



![Czy niedźwiedzie zjadają Rosjan bardziej niż zwykle? [ŚLEDZTWO OKO.PRESS]](https://cdn.oko.press/cdn-cgi/image/trim=373;4;389;0,width=1200,quality=75/https://cdn.oko.press/2026/10/AFP__20250313__37273XR__v1__HighRes__RussiaUkraineConflictLifestyle.jpg)
