Szłam przez mglisty poranek, gdy nagle znaleźliśmy się razem z mężem w naszej starej, polskiej chacie pod Warszawą. Gdzieś w tle brzmiał dźwięk stukającego młotka i zapach świeżej farby mieszał się z zapachem jabłek, które spadały z drzewa przy płocie. W tym wszystkim pojawiła się jego siostra Danuta zupełnie nieproszona, krążąca między naszym domem a […]