
Obiecałem sobie młodego kruka z doliny Redy i dziś złapałem go obiektywem. Jednak zdjęcia takich osobników nie są łatwe. Musiałem trochę pokombinować z siatką maskującą, by skrócić dystans do ptaków żerujących na skoszonych łąkach. Nieostrożność potomstwa nadrabiają rodzice, bo zawsze są w pobliżu. Teraz kruki przemieszczają się w grupach rodzinnych i ptaki dorosłe strofują lub ostrzegają młodziaki.











