Liście, które dzielą Majówkę w Starachowicach

2 tygodni temu
Na jednym skwerze porządek, na drugim - mokre liście i przykry zapach. Osiedle Majówka w Starachowicach pokazuje, iż choćby sprzątanie liści może być sztuką... zależną od zarządcy. Osiedle Majówka w Starachowicach. Tereny zielone oddalone od siebie o 50-100 metrów. Jedne zarządzane przez gminę, drugie przez Starachowicką Spółdzielnię Mieszkaniową. Chciałoby się powiedzieć "znajdź różnicę". Ale różnicę widać gołym okiem. Chodzi o jakość wykonywanych prac. Tym razem bolączką się opadające liście z drzew. Na obu skwerach grabione w tym samym czasie, na gminnych może choćby dwa dni wcześniej. I do tej pory leżą, gniją, nasiąkają wodą i śmierdzą. Kiedy zostaną wywiezione? - trudno powiedzieć. Długi weekend minął, więc jest szansa... Dobrze, iż dużego wiatru nie ma, to nie rozwiewa tego dookoła. Robota kilku osób poszłaby na marne! Tymczasem na terenach osiedlowych, zagrabione wywiezione - po liściach nie ma śladu. Podobnie jest w okresie, kiedy są koszone trawniki. Starachowicka - niby ta sama, ale jakże różna rzeczywistość!
Idź do oryginalnego materiału