Kup na Wszystkich Świętych zamiast chryzantem. Postoją choćby 2 razy dłużej

top.pl 1 miesiąc temu
Zdjęcie: /123RF/PICSEL


Co roku na grobach królują chryzantemy. Te trwałe kwiaty, dobrze znoszące niskie temperatury stały się symbolem pamięci i zadumy. Jest jednak roślina, która postoi na grobie choćby dwa razy dłużej od nich. Dobrze zniesie nie tylko niskie temperatury, ale i brak podlewania.

Rozchodnik okazały trwalszy od chryzantem

Rozchodnik okazały (Sedum spectabile) coraz częściej zastępuje chryzantemy na nagrobkach. Jego mięsiste, magazynujące wodę liście sprawiają, iż znakomicie znosi zarówno chłód, jak i jesienne przesuszenie. Nie więdnie po pierwszym przymrozku, a jego kwiatostany zachowują intensywny kolor choćby przez kilka tygodni po ścięciu. W dodatku nie wymaga żadnej pielęgnacji, nie trzeba go podlewać ani osłaniać przed nocnym chłodem.

W październiku i listopadzie rozchodnik prezentuje się szczególnie efektownie. Jego kwiaty mają barwę od pudrowego różu po głęboki bordowy, dzięki czemu doskonale komponują się z wrzosami i jesiennymi gałązkami. W doniczce lub stroiku utrzymuje świeżość choćby dwa razy dłużej niż chryzantema. choćby po przekwitnięciu wygląda ozdobnie, dzięki swoim suchym, delikatnie przyprószonym kwiatostanom. To właśnie ta trwałość sprawia, iż coraz więcej osób wybiera go na cmentarze. Jest to szczególnie ważne, gdy listopadowa pogoda nie sprzyja kwiatom o delikatnych płatkach.

Czytaj też: Równie piękna, a bardziej odporna niż wrzosy. Cieszy oko znacznie dłużej

Inne rośliny, które przetrwają listopadową pogodę

Choć rozchodnik okazały jest bezkonkurencyjny pod względem trwałości, nie jest jedyną alternatywą dla chryzantem. W chłodne dni dobrze sprawdzają się też kapusty ozdobne, które pięknie się wybarwiają w niskich temperaturach. Przybierają wtedy odcienie fioletu, różu i bieli. Równie ciekawym wyborem są wrzosy i wrzośce. To rośliny odporne na mróz, niewymagające podlewania, a do tego bardzo eleganckie.

Coraz częściej na nagrobkach pojawiają się też kompozycje z iglaków, najlepiej w wersjach miniaturowych. Są one zimozielone i będą ozdobą przez bardzo długi czas. Nie trzeba ich często podlewać, mogą stanowić piękne tło dla kompozycji z suszonych kwiatów jesienią. Zimą natomiast można im łatwo nadać świątecznego charakteru. W połączeniu z mchem czy suszonymi trawami tworzą naturalne, nowoczesne dekoracje Będą wyglądać pięknie choćby wtedy, gdy pogoda nie dopisuje.

Zobacz też:

Grudnik może kwitnąć nie tylko zimą. Wystarczy, iż podlejesz go tym

Chryzantemy mogą stać w wazonie choćby miesiąc. Tak przedłużysz ich świeżość

To ostatni moment, by zadbać o truskawki. Zrób to w październiku, a będziesz mieć mnóstwo owoców

Idź do oryginalnego materiału