Krakowskie dorożki nie trafią na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zakończyło postępowanie „odmową wyrażenia zgody na wpis” oraz przekazało, iż „nie są planowane dalsze czynności” w ramach procedowania tego wniosku.
W toku oceny ministerstwo miało brać pod uwagę nie tylko samą treść wniosku, ale także „różnorodne głosy i stanowiska obecne w debacie publicznej”, w tym kwestie wrażliwości społecznej i etycznej oraz trwającą na forum UNESCO międzynarodową dyskusję dotyczącą praktyk kulturowych realizowanych z udziałem zwierząt.
– Jesteśmy zadowoleni z tej decyzji. Krakowskie dorożki nie mają bowiem nic wspólnego z kulturą we adekwatnym znaczeniu tego słowa – komentuje Agnieszka Wypych, prezes KSOZ.
Spór o dorożki: tradycja czy działalność zarobkowa kosztem zwierząt?
Stowarzyszenie podkreśla, iż w jego ocenie starania o wpisanie dorożek na listę dziedzictwa miały przede wszystkim utrwalić dotychczasowy model funkcjonowania przewozów konnych w centrum miasta.
– W całej sprawie chodziło tak naprawdę o ochronę i zachowanie bardzo opłacalnego procederu wykorzystywania koni do ciągnięcia dorożek z turystami w Krakowie – przekonuje Wypych. Jak dodaje, zdaniem KSOZ nie jest to „dziedzictwo kulturowe”, ale działalność nastawiona na zysk, prowadzona – jak określa organizacja.
KSOZ przypomina, iż przeciwko wpisaniu krakowskich dorożek na listę zebrano szerokie poparcie społeczne. Pod listem otwartym skierowanym do ministra kultury oraz Rady ds. Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego miało podpisać się ponad tysiąc osób. W treści stanowiska organizacja krytykowała dorożkarstwo jako zjawisko anachroniczne „pod każdym względem: cywilizacyjnym, moralnym, ludzkim”, wskazując na rosnącą krytykę społeczną wobec wykorzystywania zwierząt w tego rodzaju usługach.
KSOZ: postulujemy całkowity zakaz ruchu dorożek w Krakowie
Stowarzyszenie podnosi również, iż sprawa dorożek od lat pozostaje jednym z tematów spornych w Krakowie. KSOZ deklaruje, iż już od dziewięciu lat domaga się wprowadzenia całkowitego zakazu ruchu dorożek w mieście, argumentując to względami dobrostanu koni i wizerunkiem Krakowa.
(PT)

16 godzin temu







