Kontrole na północno-zachodnich granicach świętokrzyskiego

3 godzin temu
Zdjęcie: Kontrole na północno-zachodnich granicach świętokrzyskiego


Od początku roku w woj. świętokrzyskim potwierdzono 49 ognisk ASF u dzików. Służby weterynaryjne koncentrują działania w powiatach: koneckim i skarżyskim. Intensywny monitoring ma zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa i chronić duże ośrodki hodowli świń w sąsiednim województwie łódzkim.

Od stycznia w regionie świętokrzyskim wykryto 49 ognisk wirusa ASF u dzików. Łącznie chorobę stwierdzono u 109 zwierząt. Wirus utrzymuje się głównie w północnej części województwa. Dotyczy to powiatów: ostrowieckiego, opatowskiego i starachowickiego. Nowy przypadek pojawił się niedawno w powiecie skarżyskim. Pojawienie się wirusa w tym miejscu niepokoi inspektorów weterynarii. Wskazuje to na przesunięcie się choroby na zachód regionu.Zastępca Świętokrzyskiego Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii Mariusz Gwardjan poinformował, iż najważniejsze są powiaty konecki i skarżyski. Sąsiadują one z powiatem piotrkowskim (woj. łódzkie), który jest dużym centrum produkcji trzody chlewnej. Służby starają się zatrzymać migrację dzików w tym kierunku.

Według eksperta, bariery chemiczne i fizyczne są trudne do zastosowania w terenie. Krajobraz z dużą i rozdrobnioną strukturą upraw i lasów sprzyja swobodnemu przemieszczaniu się zwierząt. Zapory chemiczne są nietrwałe i wymagają częstego powtarzania.

Mapa ognisk ASF w Polsce oraz aktualny zasięg obszarów objętych ograniczeniami. Stan na dzień 30.03.2026. / Źródło: Główny Inspektorat Weterynarii

Podstawową metodą walki z ASF jest w tej chwili usuwanie padłych dzików z lasów. Martwe zwierzęta są głównym źródłem zakażenia dla kolejnych osobników.

– Dziki mogą zjadać szczątki innych zwierząt. Im szybciej i skuteczniej usuniemy zwłoki, tym wolniej rozwija się zakażenie – wyjaśnił Gwardjan.

Przeszukiwania lasów realizowane są regularnie. Służby kontrolują wytypowane miejsca, w których stale bytują dziki. Do poszukiwań wykorzystuje się przeszkolone psy. Jest to znacznie skuteczniejsza metoda niż patrole organizowane przez ludzi. w tej chwili w regionie działa kilka wyspecjalizowanych ekip z psami.

Wirus ASF u dzików nie zagraża w tej chwili pracy dużych zakładów mięsnych w regionie. Większym wyzwaniem pozostają małe gospodarstwa hodowlane. Tam trudniej jest utrzymać wysokie standardy higieniczne i bioasekurację.

Gwardjan zaznaczył, iż przeniesienie wirusa do stada świń oznaczałoby poważne konsekwencje dla rolników. W takim przypadku cały obszar zostaje wyłączony ze wspólnego rynku mięsa. Zwierzęta z ogniska są zabijane, a przemieszczanie świń z sąsiedztwa zostaje ograniczone.

Ekspert zwrócił też uwagę, iż naukowcy wciąż pracują nad skuteczną szczepionką przeciwko ASF. Prace realizowane są między innymi w Puławach, gdzie testowano polski preparat. Dotychczasowe próby kliniczne na świecie nie przyniosły jednak gotowego rozwiązania. Problem ten dotyczy w tej chwili Europy, Azji i Ameryki Południowej.

Sytuacja w regionie jest stale monitorowana przez powiatowych lekarzy weterynarii.

Afrykański pomór świń (ASF) to wirus, który atakuje tylko świnie i dziki. Choroba objawia się silnymi krwawieniami podskórnymi i niemal zawsze kończy się śmiercią zwierzęcia. ASF nie jest groźny dla ludzi.


Idź do oryginalnego materiału