W 2026 roku, jesienią planowane jest zakończenie projektu „Zielony ład” na terenie miasta. W Gostyniu powstanie 7 punktów zielonych, z elementami małej architektury, ławkami, zadrzewieniami, z nowymi roślinami. W tej grupie będzie promenada na Świętą Górę, bulwary, zrewitalizowany i nowy park, tereny rekreacyjne. Gostyński samorząd, w tym między innymi radni na posiedzeniu połączonych komisji rady miejskiej, zastanawia się, co dalej. Czy na tym ma zakończyć się zielona rewolucja, z tworzeniem miejsc rekreacji w Gostyniu?
Burmistrz Jerzy Kulak wówczas odpowiedział:
Hola, hola. To będzie koniec realizacji projektu w ramach którego powstały zielone miejsca, w siedmiu lokalizacjach . Ale przecież szukamy kolejnych. Między nimi pojawił się pomysł z przejęciem terenu zarośniętego drzewami, za wałem na Osiedlu Prawobrzeżnego Gostynia.
Na terenie o niddwielkiej powierzchni w tej chwili rosną bujne drzewa, krzewy i byliny.
- Mamy w zasadzie gotowy park, nie musimy robić nasadzeń. Oczywiście trzeba tylko zarośla przetrzebić, stworzyć alejki, ale jest taki pomysł – kontynuował gostyński włodarz.
Szkopuł w tym, iż teren nie należy do gminy Gostyń, a choćby do prywatnej firmy czy osoby fizycznej. Właścicielem jest parafia pw. św. Małgorzaty w Gostyniu. Burmistrz przedstawiając radnym swój punkt widzenia na temat stworzenia kolejnego parku w mieście stwierdził, iż to na wykupienie ziemi, zarośniętej drzewami, gmina wydałaby najwięcej pieniędzy. Pod warunkiem, ze zdecyduje się zainwestować w stworzenie kolejnego punktu rekreacyjno-spacerowego w mieście.
- Kiedyś doszło do rozmowy z księdzem, była wola sprzedaży, ale nie zapadły konkretne decyzje – przekazał Jerzy Kulak.







