22 lutego, koło godz. 8.00 kobieta wybrała się na spacer ze swoim pupilem. Chodziła z nim w okolicach ul. Sikorskiego, kiedy została zaatakowana przez niewidzianego wcześniej, nieznanego psa. Zwierzę miało znienacka podbiec i rzucić się najpierw na jej pupila. Kiedy próbowała rozdzielić szarpiące się zwierzeta, sama padła ofiarą groźnego psa, który ugryzł ją w łydkę.
22 lutego około godziny 11.15 otrzymaliśmy zgłoszenie od mieszkanki Gostynia, ze około godziny 8:00, podczas spaceru na ul. Sikorskiego została pogryziona przez psa. Z relacji kobiety wynikało, iż w trakcie spaceru podbiegł do niej nieznany pies, który ugryzł ją w łydkę, a następnie zaatakował jej czworonoga. Gdy właścicielka próbowała rozdzielić zwierzęta, ten sam pies ugryzł ją również w rękę. Kobieta zgłosiła się do szpitala, gdzie udzielono jej pomocy medycznej. Dopiero po powrocie do domu powiadomiła o całej sytuacji policjantów. Jak się okazało, jej pies także doznał obrażeń, posiada ranę w okolicy brzucha. O zdarzeniu został powiadomiony sanepid. Policjanci zajmujący się sprawami wykroczeń będą prowadzić postępowanie mające na celu ustalenie właściciela psa opisanego przez zgłaszającą.









