Kładka do ogródków działkowych już prawie gotowa

4 godzin temu
Zdjęcie: kładka ROD Wyzwolenie w Lwówku Śląskim


Mija półtora roku, od kiedy kładka do ogródków działkowych w Lwówku Śląskim została uszkodzona przez powódź. Dziś obiekt jest prawie gotowy, aczkolwiek z naciskiem „prawie”.

We wrześniu 2024 roku południową część Dolnego Śląska dotknęła powódź, której skutki odczuwalne są do dziś. Intensywne, kilkudniowe opady doprowadziły do gwałtownego wzrostu poziomu wód w rzekach. W Lwówku Śląskim zalane zostały tereny wzdłuż rzeki Bóbr, w tym ogródki działkowe oraz zabudowania przy ul. Granicznej. Woda naruszyła m.in. konstrukcję kładki dla pieszych łączącej ulice Działkową i Wyzwolenia, prowadzącej do Rodzinnych Ogrodów Działkowych „Wyzwolenie”. Po przejściu fali i przeprowadzonych oględzinach obiekt został wyłączony z użytkowania.

Przez kolejne miesiące przeprawa pozostawała zamknięta, co dla użytkowników ogródków oznaczało konieczność korzystania z dłuższych dojść. Sytuacja ta utrzymywała się przez blisko rok. Dopiero jesienią 2025 roku na miejscu pojawili się żołnierze, którzy przystąpili do rozbiórki starej metalowo-drewnianej konstrukcji kładki. Działania te stanowiły drugi etap inwestycji przygotowanej przez Gminę i Miasto Lwówek Śląski.

Zgodnie z dokumentacją projektową odbudowa została podzielona bowiem na cztery etapy. Pierwszy obejmował zabezpieczenie istniejących podpór i filarów, drugi – rozbiórkę zniszczonej konstrukcji, trzeci – remont podpór, montaż łożysk, wykonanie stref przejściowych, nawierzchni oraz zabezpieczeń, natomiast czwarty dotyczy montażu nowej konstrukcji nośnej wraz z pomostem i balustradami. Pod koniec października 2025 roku ogłoszono przetarg na realizację etapu pierwszego i trzeciego, a wyłoniony wykonawca rozpoczął prace na początku 2026 roku. Wartość tych robót wyniosła 1.274.280 zł, a termin ich zakończenia określono na 30 marca 2026 roku.

W trakcie realizacji inwestycji doszło jednak do zdarzenia, które znacząco wpłynęło na dalszy przebieg prac.

– „10 lutego 2026 r . w okolicach godziny 13.00 na terenie inwestycji pn.: „Odbudowa kładki nad rzeką Bóbr”, zauważono nagłe zwiększenie poziomu lustra wody oraz przyspieszenie nurtu rzeki. Wykonawca podjął decyzję o natychmiastowym zaprzestaniu prac i ewakuacji zarówno sprzętu oraz pracowników przebywających w korycie rzeki i prowadzących roboty zabezpieczające przy podporze nurtowej F2.

W dniu 11 lutego 2026 r. w godzinach rannych Wykonawca zadania zaobserwował odchylenie podpory F2 od swojego pierwotnego pionu. Niezwłocznie zawiadomił inwestora tj. Gminę Lwówek Śląski oraz Inspektora Nadzoru Inwestorskiego Panią mgr. inż. Adę Rokicką o zaistniałej sytuacji. Po sporządzeniu pomiarów geodezyjnych oraz analizie uzyskanego materiału, ustalono, iż podpora nurtowa F2 odchyliła się o ok 60 cm, dlatego też podjęto decyzję o natychmiastowej rozbiórce przedmiotowej podpory, w celu uniknięcia uszkodzenia sąsiedniego przyczółku mostowego (od strony ogródków działkowych).” – informował burmistrz Kobiałka.

Władze gminy wskazały jako przyczynę zdarzenia zwiększony zrzut wody ze zbiornika Pilchowice.

„Zwiększony zrzut wody z zapory w Pilchowicach zaskoczył Wykonawcę i Projektanta. Podczas prac prowadzonych przy podwyższonym poziomie wody filar przechylił się od pionu o 60 cm. Skala wcześniejszych uszkodzeń oraz szkód po powodzi okazała się większa, niż wskazywały ekspertyzy” – zapewniał burmistrz Lwówka Śląskiego.

Stanowisko to nie zostało jednak potwierdzone przez instytucje odpowiedzialne za gospodarkę wodną. Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego wskazało, iż w dniach 10–11 lutego 2026 r. zrzuty z zapory wodnej w Pilchowicach w tym czasie, pozostawały znacznie poniżej dopuszczalnego poziomu 37,2 mł/s. Również spółka Tauron Ekoenergia podkreśliła, iż elektrownia pracowała w standardowym trybie.

W efekcie przechylenia filara konieczne było jego całkowite rozebranie, co wymusiło wstrzymanie robót i przygotowanie zmian w dokumentacji projektowej.

– „W wyniku zdarzenia należy dokonać zmian w projekcie budowlanym. Autor projektu niezwłocznie przystąpił do opracowania dokumentacji zamiennej, aby dostosować ją do nowej sytuacji. Gmina nie może narzucać projektantowi rozwiązań technicznych. Odpowiedzialność za rozwiązania techniczne spoczywa wyłącznie na specjaliście. To projektant o odpowiednich uprawnieniach w branży mostowej ponosi pełną odpowiedzialność za przyjęte rozwiązania techniczne.

Jest możliwe rozwiązanie, w którym nie będzie konieczne odbudowywanie tego filara. Czekamy na propozycje Pani Projektant”. – wskazywał burmistrz.

Na obecnym etapie nie określono ostatecznego zakresu zmian ani kosztów całej inwestycji. Wiadomo jednak, iż gmina dysponuje dofinansowaniem, które musi zostać rozliczone do wakacji 2026 roku. Jednocześnie nie jest przesądzone, czy kładka zostanie odbudowana w pierwotnej formie, bo rozważane są rozwiązania techniczne niewymagające odtworzenia usuniętej podpory, czyli stworzenia projektu nawiązującego do publikowanej przez redakcję Lwówecki.info koncepcji tak zwanego garbatego mostku, który z pewnością byłby bardziej bezpieczny niż tradycyjny obiekt mostowy na podporach.

Niemniej inwestycja, która miała zakończyć się w marcu 2026 roku, została znacząco skomplikowana. Czas leci, w ogródkach realizowane są wiosenne porządki, a droga do działek wiedzie koło basenu i dalej ulicą Wyzwolenia.

Idź do oryginalnego materiału