Kiedy pierwsze grabienie po zimie? Ogrodnik studzi zapał. "Polecam się wstrzymać"

23 godzin temu
Zima sprawiła, iż odsunęliśmy ogrodowe prace na boczny tor. Jednak nagłe ocieplenie, które przyszło do Polski, już kusi do rozpoczęcia porządków. Kiedy bezpiecznie ruszyć z grabieniem po zimie? Ogrodnik radzi, by jeszcze chwilę poczekać.
Wiosenne grabienie trawnika to najważniejszy zabieg, który dba nie tylko o wygląd, ale także kondycję murawy. Optymalny czas na pierwsze porządki przypada zwykle od połowy marca do początku kwietnia. Wówczas gleba jest odpowiednio sucha, a trawa zaczyna rosnąć. Jednak niektórzy ruszają jeszcze wcześniej. To poważny błąd. Ogrodnik Sebastian Kulis, który prowadzi profil @roslinneporady, przypomina, iż choć temperatura chwilami wzrasta, lepiej jeszcze poczekać, zanim złapiemy za grabie.


REKLAMA


Zobacz wideo Internauci chcieli, żeby pojechał na Eurowizję. Przemek Kucyk wyznaje: Wysłałem zgłoszenie, nie wiem, co się stało


Co należy robić z trawnikiem w marcu? Ogrodnik studzi zapał
Według eksperta zbyt wczesne porządki mogą przynieść więcej szkody niż pożytku. Lepiej unikać grabienia na mokrej ziemi, bo łatwo wtedy uszkodzić delikatne źdźbła i podłoże. Kulis przyznał, iż już widział osoby, które zabrały się za porządki na działce.
Ja polecam troszeczkę się wstrzymać. przez cały czas jest luty. Jest zimno i choć ptaki śpiewają, zima wciąż trwa. I jeszcze chwilę potrwa. To, iż przez moment zrobiło się cieplej, nie oznacza, iż mamy rzucać się na sprzątanie ogrodu. Ogólnie im mniej teraz tam ingerujemy, tym lepiej.


Przypomniał, iż zimowa "kołdra" liści, gałęzi i resztek roślinnych chroni glebę i stanowi schronienie dla pożytecznych owadów oraz dzikich zapylaczy. Usuwając ją zbyt wcześnie podczas grabienia, narażamy m.in. biedronki, złotooki, żuki oraz dzikie pszczoły na marny los. Tym samym ograniczamy naturalną ochronę roślin. Ściółka działa także jako izolacja przed wysychaniem, erozją i przemarzaniem, a ponadto stanowi azyl dla drobnych zwierząt i ptaków.


Prace ogrodowe w marcu. Za co możemy się już zabrać?
Z drugiej strony podzielił się bezpiecznymi pracami, które można już teraz wykonać, jeżeli należymy do osób, które nie mogą się powstrzymać, by coś zrobić w ogrodzie. Chodzi o:


wysiew nasion na rozsadę w doniczkach. Może to być m.in.: sałata, seler, kalarepa, por, bób, cebula, brokuł, kalafior, kapusta, pomidor, bakłażan, papryka,
przycinanie i bielenie drzew owocowych,
formowanie żywopłotów (jeżeli nie zrobiliście tego jesienią).


Oprócz tego można też skontrolować stan narzędzi i zadbać o ich konserwację, przygotować podłoże pod rabaty i oczyścić doniczki z zeszłorocznych resztek. Ponadto warto przyglądać się bacznie, jakie ptaki i owady goszczą w naszym ogrodzie. Dzięki temu możemy lepiej zaplanować sadzenie i przewidywać plony.
Idź do oryginalnego materiału