Nie wiem, czy to ona zostawiła poranne ślady, ale może... Najpierw fota przez firankę, potem bez. Chyba głodna, bo nie była płochliwa, jak zwykle. Rozgrzebała ziemię w doniczce i odleciała...
Nie wiem, czy to ona zostawiła poranne ślady, ale może... Najpierw fota przez firankę, potem bez. Chyba głodna, bo nie była płochliwa, jak zwykle. Rozgrzebała ziemię w doniczce i odleciała...