Przed nami 11. Targ na Plantach. Wydarzenie odbędzie się już w najbliższą sobotę, 28 marca, w godzinach 9:00-12:00 na placu przy chińskiej restauracji – czyli tam, gdzie jest miejsce i jest… w miarę czysto. Czytelnicy portalu proszą o interwencję ws. zaniedbań na Płatach.
Będą hodowcy kwiatów doniczkowych, roślin balkonowych i ogrodowych, pszczelarze, wytwórcy kosmetyków i biżuterii, twórcy rękodzieła, czy producenci przetworów. Ci z Państwa, którzy zdecydują się odwiedzić targi idąc od strony ul. Wodnej, będą mieli okazją zobaczyć destrukcję miejsca, które z taką pompą uroczyście otwierane było przez samego prezydenta Kinastowskeigo.
Jedna z naszych Czytelniczek napisała do nas list.
– Piszę do państwa z prośbą o interwencję w sprawie zaniedbanego parku i plant miejskich. Od dłuższego czasu obserwuję pogłębiającą się destrukcję tych terenów. Mam wrażenie, iż „pielęgnacją” zajmują się jakieś przypadkowe osoby bez wymaganego doświadczenia i kwalifikacji. Nie widać aby ktoś sprawował nad nimi nadzór – pisze w liście do naszej redakcji Pani Karolina.
Jak dodaje, na Plantach od jesieni całymi miesiącami zalegały liście, których nikt nie grabił. Doprowadziło to do całkowitego wygnicia niedawno zakładanych, pięknych trawników. Ostatnio na przysłowiowy żywioł w pośpiechu dmuchawami spalinowymi wydmuchano zalegające liście, ale było to robione tak nieumiejętnie, iż pracownicy wykonujący te prace wydmuchali również korę, która stanowiła otulinę pod krzewami i innymi roślinami.
– Obecnie wszędzie sterczą porwane grabiami czarne maty i jakieś rurki, domyślam się, iż jest to nawodnienie. Ławki ostatnio były myte latem zeszłego roku. Wyglądają dramatycznie. Ptasie odchody doprowadzą jeszcze do jakiejś epidemii. Fugi w kosce granitowej są zasypane tonami brudnego piasku, a do tej pory znajdował się tam bardzo estetyczny drobny grysik granitowy. Krzewy już zawiązują pąki a zalegają w nich suche stare liście, które opadły z drzew i nikt ich nie wybrał. Całość wygląda bardzo źle, ławki, kosze i latarnie są bardzo brudne, wszędzie leżą niedopałki papierosów – czytamy dalej w liście.
Nasza Czytelniczka zauważa, iż w parku Miejskim jeszcze nigdy o tej porze roku nie było tyle liści. To również doprowadzi do wygnicia trawników, a ilość śmieci walających się po całym parku jest przerażająca.
– Proszę o interwencję, gdyż konsekwencją tych zaniedbań będzie wydanie pieniędzy z naszej kieszeni aby przywrócić normalność. Ktoś powinien być pociągnięty do odpowiedzialności za te zaniedbania. Jest to przejaw niedojrzałości urzędniczej i braku kompetencji – kończy wiadomość Pani Karolina.
PZA

3 godzin temu






