Coraz chłodniejsze dni i noce oraz trudniejszy dostęp do pożywienia sprawiają, iż kolejne gatunki ptaków opuszczają Polskę i odlatują do cieplejszych regionów.
Dr Jarosław Sułek, ornitolog mówi, iż w naszym województwie nie ma już m.in. jerzyków.
– Jako pierwsze odleciały jaskółki oknówki i brzegówki. Ptaki owadożerne już opuszczają Polskę i nasz region, ze względu na chłodniejszą pogodę i trudności ze zdobyciem pokarmu. Bociany również już odleciały z końcem sierpnia. Blisko 80 proc. ptaków drapieżnych także już odleciało. To m.in. orliki krzykliwe i część pustułek – wymienia.
Ornitolog dodaje, iż najpóźniej będą odlatywać gęsi gęgawy i żurawie. Jednak są też takie ptaki, które przylecą zimować do Polski.
– One będą odlatywać w październiku i listopadzie. Z kolei przylecą do nas ptaki z północy Europy, które traktują Polskę jako ciepły kraj. Spodziewamy się na przełomie września i października przylotu myszołowów włochatych. Najmniejsze sokoły Europy, czyli drzemliki również powinny pojawić się w naszym kraju w październiku – wyjaśnia.
A skąd ptaki wiedzą, iż nadszedł czas przygotowań do wędrówki? Jak wyjaśnia, ornitolog kieruje nimi genetycznie uwarunkowany tzw. niepokój wędrówkowy.
– Ptaki widzą, iż dzień się skraca i robi się coraz chłodniej. Zgromadziły także odpowiednią warstwę tłuszczu. Wiedzą, iż nadszedł czas wędrówki i odlotu na południe. Odbywa się ona etapami, przy dobrej pogodzie. Ptaki z szerokimi skrzydłami starają się lecieć nad lądem w ciepłe dni, kiedy występują prądy wstępujące. Są również ptaki, które migrują nocą, między innymi nury i perkozy. One orientują się na podstawie układu gwiazd – podkreśla.
Podczas wędrówki na ptaki czekają również liczne zagrożenia.
– To m.in. załamania pogody, takie jak burze piaskowe. Czasem również ludzie przyczyniają się do śmierci ptaków, strzelając do nich. Ciągle w Grecji, Hiszpanii czy na Malcie zdarzają się osoby strzelające z broni palnej, mimo odpowiednich dyrektyw unijnych zakazujących takich praktyk. Podobne sytuacje zdarzają się również w krajach arabskich – mówi dr Jarosław Sułek.
Jak zaznacza, większość ptaków z województwa świętokrzyskiego i Polski migruje w kierunku basenu Morza Śródziemnego oraz Afryki Równikowej i Wschodniej. Są jednak gatunki, które lecą znacznie dalej – aż do Indii. Należą do nich m.in. kraska i dziwonia.

2 godzin temu





