Dziennik, rok 1975 Przeprowadziliśmy się z małej wsi do większego miasta Gdańska. Pamiętam tamten czas bardzo wyraźnie. Kupiliśmy wtedy dom na obrzeżach, taki z ogrodem i dużą bramą. Byliśmy szczęśliwi, choć nie mieliśmy pojęcia, iż czeka na nas niezła niespodzianka… Podobnie jak większość osób ze wsi, moi rodzice wyznawali zasadę, iż trzeba pomagać ludziom w […]