Jak gwałtownie technologia staje się zabytkiem – Muzeum Elektroniki pokazuje sprzęty „z minionej ery”

1 miesiąc temu
Zdjęcie: Jak szybko technologia staje się zabytkiem – Muzeum Elektroniki pokazuje sprzęty „z minionej ery”


W dobie błyskawicznego postępu pojęcie „zabytku techniki” nabiera nowego znaczenia. Urządzenia, które jeszcze kilka lat temu były naszą codziennością, dziś trafiają do gablot. Ten technologiczny skok najlepiej widać na przykładzie elektroniki i telekomunikacji – ich historię prezentuje Muzeum Elektroniki.


W ciągu 30 lat przeszliśmy od magnetofonów szpulowych i kasetowych do elektronicznych nośników pamięci, które setki płyt z nagraniami potrafią zmieścić na małej karcie pamięci, a wielkie komputery zamieniliśmy na podręczne laptopy. Dla pokolenia dzisiejszych 50-latków komputery Atari, Commodore czy telefon z obrotową tarczą do wybierania numerów to urządzenia ich młodości i dlatego trudno im nazywać je zabytkami. Faktem jest jednak, iż zarówno te sprzęty, jak i magnetowidy czy pierwsze telefony komórkowe to już pełnoprawne zabytki techniki.


Od nowinki do zabytku coraz szybsza droga


Rozwój technologii zmienił kryteria ocen i klasyfikacji urządzeń technicznych. W latach 70. i 80. w polskich domach używano radioodbiorników czy telewizorów, które miały nierzadko 20-25 lat. Za zabytkowe uznawano wówczas przedmioty co najmniej 50-letnie. Dziś komputery czy telefony komórkowe starsze niż ośmioletnie są niekompatybilne z nowymi wersjami programów, przez co niezdatne do użytku. To sprawia, iż błyskawicznie stają się one zabytkami, symbolizującymi minione etapy rozwoju technologii.


W ostatnich latach zaczęły w Polsce powstawać kolekcje sprzętu elektronicznego z lat 80. i 90. Jeden z takich zbiorów dał początek Muzeum Elektroniki, które ma oddziały w Krakowie i Chorzowie.


– Pomysł na muzeum zrodził się z prowadzonego przez nas rodzinnego interesu zajmującego się sprzętem elektronicznym. Naprawialiśmy nowe urządzenia i przy okazji zbieraliśmy starsze maszyny, które niejako dokumentują rozwój technologii. I tak przez lata dorobiliśmy się kolekcji, która stała się zalążkiem instytucji – powiedział Łukasz Bazarnik, współwłaściciel założonego w 2019 r. Muzeum Elektroniki. – Nasze muzeum, które prowadzę wspólnie z bratem Arturem, ma dwa oddziały – w Krakowie i Chorzowie. Każdy oddział prezentuje coś innego, ekspozycje uzupełniają się tematycznie. Różnica między tymi dwiema jednostkami jest związana ze sprzętem, który tam eksponujemy – wyjaśnił.


Od sprzętu AGD po magnetofony szpulowe


W Muzeum Elektroniki w Krakowie i Chorzowie można zobaczyć sprzęt AGD, telekomunikacyjny, pomiarowy i szeroką gamę sprzętu komputerowego. Twórcy ekspozycji starali się skupić na prezentacji urządzeń produkcji polskiej – są to m.in. telewizory, radia, sprzęt nagłośnieniowy, telefony oraz magnetofony (szpulowe i kasetowe).


– Dużą część ekspozycji zajmuje sprzęt gamingowy. W obu oddziałach mamy po 40 stanowisk z dawnym sprzętem (komputery, konsole, monitory), na którym można zagrać w legendarne gry. To pozwala w pełni poznać ten sprzęt i jego możliwości – tłumaczył Bazarnik. – Nie jesteśmy typowym muzeum. Nie mamy żadnych szyb czy barierek, a większość zbiorów jest wystawiona tak, aby każdy mógł dotknąć i poczuć na własnej skórze, jak pracowały suwaki w radiu, jak obracały się gałki czy jak sterowało się joystickiem. Dzięki temu wizyta u nas jest czymś więcej niż tylko oglądaniem starej elektroniki – dodał.


– Najwięcej odwiedza nas rodzin. Rodzice mają tu okazję pokazać dzieciom, jak za ich czasów wyglądały gry elektroniczne czy sprzęt radiowy i telewizyjny. Mogą wrócić do szalonych lat 90. i pierwszych fascynacji komputerami i sprzętem elektronicznym – powiedział Bazarnik. – Drugą najliczniejszą grupą odwiedzających są studenci. Przychodzą do nas zobaczyć na żywo i wypróbować gry, które widzieli w starych filmach – dodał.


Według obserwacji twórców muzeum oprócz gier komputerowych dużą popularnością cieszy się też ekspozycja ze sprzętem grającym: magnetofony szpulowe i kasetowe, adaptery i płyty winylowe. – Telefony to kolejny rozdział prezentowanej u nas historii. Dla młodych ludzi wielkim zaskoczeniem są aparaty z obrotową tarczą wybierania numerów – zauważył Bazarnik.


Historie ludzi


Właściciele Muzeum Elektroniki podkreślają, iż sprzęt zebrany na ekspozycji i jego prezentacja to ich pasja. Poza tym większość eksponatów ma ciekawą przeszłość, co sprawia, iż w tej opowieści pojawiają się też historie ludzi.


Elektronika, choć to byt ściśle techniczny, jest w tej chwili jednym z podstawowych elementów prezentacji kultury popularnej, poprzez urządzenia przenoszące dźwięk i obraz.


Choć elektronika to przede wszystkim technologia, dziś stanowi ona fundament kultury popularnej. Urządzenia, które dawniej służyły jedynie do przesyłania dźwięku i obrazu, są w tej chwili najważniejszymi świadkami naszej codzienności i popkulturowych przemian.


Źródło: www.naukawpolsce.pl, fot. Steven Lek, CC BY-SA 4.0 https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0, via Wikimedia Commons
Idź do oryginalnego materiału