„Bierzemy pod uwagę dobrostan swój, środowiska, osoby, która produkuje jedzenie. To, co jemy, to wypadkowa tego wszystkiego i poczucia, iż dobre jedzenie jest ważne. Rzeczy z kooperatywy często zupełnie inaczej smakują przez to, iż są świeże, bo łańcuch dostaw jest maksymalnie krótki, a produkty maksymalnie ekologiczne” – mówi Maria Rózga.