Huhu ha, huhu ha

tenuieum2.blogspot.com 2 tygodni temu

nasza zima zła... Jest bardzo zimno, odczuwalnie zimniej niż na termometrze. Z tej okazji w karmnikach się zaptaszyło. A ja odkryłam, jak ściągnąć filmiki (nie tylko zdjęcia) z fotokarmnika. Z twardego dysku ich nie odtworzę, bo musiałabym dokupić jakiś płatny dodatek. Ale wycwaniłam się, ściągam pliki i wrzucam na YT, i tam idą. Z ciekawostek: mój kanał na YT podobno dziś skończył 12 lat. I druga ciekawostka: moje filmy wcale nie automatycznie przechodzą weryfikację o prawach autorskich i stosowności treści :P, AI czepiło się jednego z poniższych filmów, doprawdy nie wiem o co.





Przecież są wysoce niestosowne, nie nadają się dla dzieci i w ogóle. :P O prawach autorskich szkoda gadać.

Przy okazji: ta biała płachta to kawałek zasłonki od prysznica i to jest jedyny jak na razie skuteczny gołębiochron. Ale o tym napiszę przy chwili czasu w ważce.

Na razie tylko tyle, iż w moim karmniku najczęstszym gościem jest pewien kos


Przylatuje kilka razy dziennie i przesiaduje w klatce długi, długi czas.

Zdarzają się mazurki

ale one mają wyraźny talent do unikania kamerki. Mimo to szczerze doradzam wszystkim ptakolubom inwestycję w porządną fotopułapkę.

Czasem, zwłaszcza w mroźne poranki, zalatuje pewien dzięcioł duży.



Czyżyków i szczygłów, a także dzwońców na razie nie ma.

A herbatka dzisiaj malinowo-granatowa z Irvinga:


Herbatka niezwykle aromatyczna i bardzo przyjemnie malinowa, w smaku niemal jak domowej roboty sok malinowy u mojej babci. Granatu, jak to ja, nie wyczułam.

Kartka, która jest poniżej, była ostatnią przewidzianą u braci protestantów, przypisano ją do dnia 24 grudnia. Prawda, iż interesujący pomysł?



Jedyny konkret, jedyna zmiana, jaką zauważam u mędrców po spotkaniu z Chrystusem, to fakt, iż przestali wierzyć Herodowi. Bo otrzymali nakaz we śnie - czyli nie jest powiedziane, iż widzieli anioła, może przyśnił im się jakiś układ gwiazd, na przykład. I udali się do domu. Czyli znowu wio do Galilei, wracamy z rekolekcji do prozy życia. Ale inną drogą niż wcześniej. Czyli, na przykład, nie wierzymy już Herodom.

I iż taka zmiana może być niezwykle bolesna, a rozczarowanie takim Herodem bardzo gorzkie. Dużo przyjemniej było wierzyć, iż Herod jest dobrym królem, który nam pomoże odnaleźć Tego, którego szukamy. A tu klops. Nikt nie lubi takich rozczarowań i trudno je unieść. Tyle, iż chyba trzeba i warto.
Idź do oryginalnego materiału