- jeżeli ktoś zna dobre miejsca, to może zebrać choćby i 50 dorodnych rydzów, jak ja w starych lasach za Zbójną, w trawie, najczęściej przy drodze – mówi Danuta Bzura. - W tym roku prawdziwków nie ma za dużo, za to dużo było kurek, zwanych pieprznikami jadalnymi. Niestety, czasami widać, iż w okolicy pojawiali się grzybiarze, bo zostawili opakowania po cukierkach, a choćby metalowe puszki.