Gdzie w mieście są dziki? Zauważone zwierzęta można oznaczać na mapie w nowej, specjalnej aplikacji „Zwierz”. To darmowe narzędzie na urządzenia mobilne, które pozwala oznaczać lub sprawdzać, czy w pobliżu nie znajdują się zwierzęta – dzikie lub domowe, np. wolnożyjące lub zbiegłe. Aplikacja ma na celu przede wszystkim zwiększenie bezpieczeństwa spacerowiczów w Warszawie i okolicach – zwłaszcza tych z dziećmi i psami. Inicjatywę docenia wielu mieszkańców dzielnicy Wawer.
Dla rodzin z dziećmi i zwierzętami domowymi
Andrzej Gąsowski, twórca aplikacji, który sam jest mieszkańcem Wawra, mówi, iż na pomysł stworzenia „Zwierza” wpadł, bo chciał ograniczyć spotkania z dzikimi zwierzętami na spacerach z dzieckiem.
– Za każdym razem, kiedy widzimy dzika, to po prostu zaznaczamy, w którym miejscu go widzieliśmy. Możemy dodać opis, czy to był jeden dzik, czy to było całe stadko i co ewentualnie robiło. o ile wychodzimy na zewnątrz i boimy się spotkania z dzikiem, bo na przykład idziemy z dzieckiem albo z pieskiem, no to patrzymy, czy w okolicy nikt nie zgłosił dzika. o ile ktoś zgłosił dzika przed chwilą, no to po prostu mijamy to miejsce – wyjaśnia Gąsowski.
Prawie 8 tys. użytkowników
Aplikacja szybko zyskuje popularność, szczególnie w prawobrzeżnej części Warszawy. Użytkownicy nie tylko oznaczają miejsca, gdzie pojawiają się m.in. dziki, ale i dostają powiadomienia, gdy obecność zwierzęcia w okolicy zgłosi ktoś inny.
– Użytkowników mamy już prawie 8 tysięcy, natomiast z prawobrzeżnej części Warszawy mamy tak około 70-80 zgłoszeń dziennie, mimo tej złej pogody. Tak więc obstawiam, iż jak już pogoda będzie lepsza, ludzie zaczną wychodzić na spacery, dzień będzie dłuższy, no to ta liczba się podwoi albo i potroi – dodaje Gąsowski.
Twórcy aplikacji zapowiadają aktualizacje i współpracę z ekspertami, którzy stale poszukują sposobów na ograniczenie obecności dzików w miastach bez odstrzałów.
Aplikacja „Zwierz” jest darmowa i dostępna na wszystkie urządzenia mobilne.

3 godzin temu




