W minioną niedzielę, 26 kwietnia, oczy telewidzów z powiatu biłgorajskiego były zwrócone na antenę TVP2. Mieszkanka Tarnogrodu, Gabriela Zając, przystąpiła do ostatecznej walki w Wielkim Finale „Szansy na sukces”. To właśnie tam zapadło rozstrzygnięcie, kto zyska miano najzdolniejszego głosu sezonu i wystąpi na najważniejszej muzycznej scenie w
Polsce.Jurorzy wskazali na Gabrysię16-latka z Tarnogrodu nie znalazła się przez przypadek w finale „Szansy na sukces”. W marcu brawurowo wykonała utwór „Niebieski” z repertuaru Natalii Przybysz, deklasując konkurencję i zapewniając sobie pewny awans. Jej talent to jednak nie tylko dar, ale i ciężka praca pod okiem Magdaleny Stopy oraz występy w grupach RCEZ Band i
Impuls.CZYTAJ TEŻ: Gabrysia z Tarnogodu w Wielkim Finale „Szansy na sukces”. Czy dostanie "bilet" do Opola?Młoda wokalistka idzie śladami takich gwiazd jak Justyna Steczkowska, Kasia Stankiewicz czy Ania Wyszkoni, dla których właśnie ten program stał się trampoliną do wielkiej kariery.W niedzielnym finale „Szansy na sukces” zasady gry się zmieniły. O tym, czy Gabriela zaśpiewa w Opolu, nie decydowało już tylko jury, ale także głosy widzó
w.Walka o zwycięstwo była zaciętaW ścisłym finale czekały tylko trzy miejsca, zarezerwowane dla absolutnych faworytów publiczności. Choć tym razem głosy widzów nie wyniosły Gabrieli do finałowej trójki, młoda artystka z Tarnogrodu opuszcza scenę z podniesioną głową.16-latka zachwyciła profesjonalizmem, udowadniając, iż sam awans do Wielkiego Finału i brawurowy występ na żywo to liga, o której wielu może tylko pomarzyć. To nie koniec, a dopiero początek – to bezcenne doświadczenie z pewnością stanie się paliwem dla jej dalszej, obiecującej kariery!