Mszyce rzadko pojawiają się z hukiem w ogrodzie. Działają po cichu, ale potrafią wyrządzić zaskakująco dużo szkód. Zwiędnięte pędy, poskręcane liście, lepkie naloty i całe kolonie małych, zielonych lub czarnych robaczków to wyraźny sygnał, że czas działać. Atakują róże, warzywa, byliny - nie wybrzydzają, biorą wszystko, jak leci. Im szybciej je zauważysz, tym większa szansa, że powstrzymasz inwazję, zanim ogród zamieni się w ich królestwo.
Kto powiedział, że środki na szkodniki muszą być drogie? W tym przypadku wystarczy mniej niż 5 zł, by ochronić ogród przed totalną zagładą. Wystarczy, że przygotujesz:
Wszystkie składniki przelej do butelki z atomizerem, energicznie wstrząśnij i spryskaj dokładnie miejsca opanowane przez mszyce.
Płyn do naczyń działa jak niewidzialna pułapka na szkodniki - narusza ich ochronną warstwę i błyskawicznie eliminuje zagrożenie. Już po pierwszym zabiegu rośliny odzyskują formę, a mszyce rozpływają się bez śladu. Co ważne, to sposób całkowicie bezpieczny dla ogrodu i przyjazny naturze.
PORADA! Domowy oprysk sprawdzi się najlepiej, gdy będziesz stosować go co kilka dni, zwłaszcza przy dużym nasileniu szkodników. Po deszczu lub intensywnym podlewaniu warto go odświeżyć. Gdy mszyce znikną, wystarczy opryskiwać rośliny raz w tygodniu, by zapobiec ich powrotowi.
Metoda z płynem do naczyń to tylko jedna z opcji na pozbycie się mszyc. Jeśli chcesz zadziałać dwutorowo i przy okazji poprawić kondycję roślin, sięgnij po inne domowe składniki, które z pewnością znajdziesz w kuchennych szafkach.
Każdy z tych sposobów jest tani, bezpieczny i przyjazny dla ogrodu. Wystarczy wybrać ten, który najlepiej odpowiada twoim preferencjom.
W jaki sposób zwykle walczysz z mszycami? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu.
Zachęcamy do zaobserwowania nas w Wiadomościach Google.
Nie przegap najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj Kobieta.gazeta.pl naGOOGLE NEWS