Dzikie zwierzę potrącone przez auto. Policja apeluje do kierowców

6 godzin temu

Dzikie zwierzę kontra auto

Ostatni drogowy incydent z dzikim zwierzęciem odnotowano 10 marca na jednej z dróg powiatu gostynińskiego. '

- Około godz. 20.00, w miejscowości Skrzany, 46-latek kierujący osobową Kią uderzył w przebiegającą przez drogę sarnę — wyjaśnia w rozmowie z naszą redakcją mł. asp Paweł Klimek, oficer prasowy gostynińskiej policji.

Na szczęście kierowca i zwierzę wyszli ze zdarzenia bez szwanku. Wystraszona sarna pobiegła przed siebie w kierunku lasu.

https://kutno.net.pl/wydarzenia/te-wykroczenia-to-istna-plaga-na-naszych-drogach-policja-dala-kierowcom-po-lapach/G8haUDoHSFPHNchE9wi1

Niemniej policja apeluje do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności w pobliżu lasów, łąk i pól uprawnych oraz nielekceważenie znaku drogowego A-18b "zwierzęta dzikie".

- Pamiętajmy, iż zderzenie samochodu z sarną, dzikiem, czy łosiem może być tragiczne w skutkach, nie tylko dla tego stworzenia, ale także dla kierowców i pasażerów pojazdu — przypomina Paweł Klimek — Jadący z nadmierną prędkością kierowca może nie mieć wystarczająco dużo czasu, aby bezpiecznie zahamować i wykonać manewr ominięcia zwierzęcia, które nagle pojawi się na drodze — dodaje oficer prasowy.

Co zrobić, gdy już dojdzie do potrącenia zwierzęcia? W pierwszej kolejności trzeba zabezpieczyć miejsce zdarzenia przez wystawienie trójkąta ostrzegawczego. Następnie należy wezwać pomoc i poprosić policję o zawiadomienie służb leśnych w celu udzielenia pomocy rannemu zwierzęciu lub usunięcia go z drogi.

- Nie powinniśmy zostawiać rannego czy martwego zwierzęcia na jezdni. Pozostawione może ono stwarzać zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego — uczulają mundurowi.

Idź do oryginalnego materiału