Edukacja od żłobka, czyli „ekologia jak ciepłe bułeczki”
Wydarzenie, organizowane już po raz czwarty skierowane przede wszystkim dla najmłodszych mieszkańców Ponieca i okolic przyciągnęło także starsze pokolenia. Wszystko za sprawą bęącej częścią Dnia Wody a odbywającej się przed halą OSiR akcji wymiany makulatury na sadzonki drzew.
Na chętnych za każde 10 kilogramów przyniesionej makulatury czekała jedna sadzonka drzewa (maks. 3 na osobę), a było z czego wybierać. Wśród 200 sadzonek dostępnych gatunków dominowały drzewa i krzewy owocowe: jabłonki, grusze, wiśnie, śliwy, brzoskwinie, czereśnie, agresty i porzeczki, ale także liściaste - buk, dąb i brzoza.
Dyrektor Gminnego Centrum Kultury w Poniecu wspołorganizującego Dzień Wody, nie krył zadowolenia z zaangażowania lokalnej społeczności.
- Zamówiliśmy dodatkowy kontener na makulaturę, bo jeden nie wystarczył. Takie cykliczne działania ma największy sens, bo widać, iż mieszkańcy są już przygotowane na zbiórkę - mówił Maciej Malczyk.
Jednym z najmłodszych uczestników zbiórki makulaktury był kilkuletni Leon, który ze swoimi koleżankami i kolegami ze żłobka "Zakątek Bystrzaków" w Poniecu również przyniósł papier do recyclingu.
DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD GRAFIKĄ - KLIKNIJ, żeby PRZECZYTAĆ FOTOREPORTAŻ
https://gostynska.pl/wiadomosci/wysoka-frekwencja-na-eko-festynie-w-miejskim-parku-dzien-wody-w-poniecu-zdjecia/meFJCM3LiEgykYrTxAHbCentrum edukacji ekologicznej jak się patrzy
Z kolei na hali widowiskowo-sportowej w Poniecu na grupy przedszkolne, uczniów podstawówek, a choćby żłobkowiczów czekały stoiska m.in.
- Nadleśnictwa Karczma Borowa,
- Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gostyniu,
- Fundacji Ratuj Rybę,
- Regionalnego Centrum Gospodarki Odpadami reSort Sp. z o.o.,
- Komunalnego Związek Gmin Regionu Leszczyńskiego,
- Gminnego Zakładu Wodociągów i Kanalizacju w Poniecu z/s w Drzewcach
Dzieci mogły przejść od stoiska do stoiska, na których specjaliści z różnych dziedzin przygotowali dla nich multum atrakcji ukierunkowanych na naukę racjonalnego gospodarowania zasobami, nie tylko naturalnymi.
- Edukacja ekologiczna powinna następować od najmłodszych lat, dlatego skupiamy się na grupach przedszkolnych i wczesnoszkolnych, żeby wpoić dzieciom działania proekologiczne i na rzecz środowiska - dodał M. Malczyk.
Sanepid ostrzega: mikroplastik to kolejne wielkie wyzwanie
I tak na stanowisku Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gostyniu dzieci uczyły się, dlaczego czysta woda jest niezbędna dla mózgu i serca. Magdalena Sadowska, kierownik sekcji higieny komunalnej, tłumaczyła proces badania wody pod kątem zagrożenia bakteriologicznego, ale też zwróciła uwagę na nowoczesne wyzwania przed którymi stoimi.
- W przyszłości sanepid będzie badał także wodę na zawartość mikroplastiku. To bardzo ważne ponieważ 70% zanieczyszczeń oceanów tworzywami sztucznymi pochodzi z prania naszej odzież. w tej chwili mamy napływ taniej odzieży słabej jakości, która zawiera ogromne ilości poliestru. I właśnie te tworzywa sztuczne powodują, iż podczas prania uwalniają się włókna plastiku, trafiają do ścieków i w efekcie zanieczyszczają rzeki oraz morza i oceany - ostrzegała Magdalena Sadowska, prezentując dzieciom dla kontrastu pod mikroskopem naturalne włókno 100% naturalnej bawełny.
Ciekawym elementem prelekcji był wątek kosmiczny. Specjalistka PSSE w Gostyniu opowiadała o poszukiwaniu wody na Księżycu, ukrytej w postaci kryształków lodu w ciemnych kraterach.
- W przyszłości astronauci eksplorujący na przykład powierzchnię Srebrnego Globu myślą o tym, żeby nie zabierać wody w kosmos, tylko korzystać z tej na miejscu - rozkładać ją na wodór i tlen, produkując paliwo rakietowe i powietrze do oddychania - tłumaczyła z pasją M. Sadowska.
Gorzki głos natury: „Ryby tracą dom”
Mniej optymistycznie, ale równie fascynująco, o stanie naszych wód mówił Sebastian Staśkiewicz z Fundacji Ratuj Rybę. Jego diagnoza dotycząca kondycji rzek i jezior była surowa - około 30% gatunków ryb w Polsce znajduje się już na „czerwonej liście” zagrożonych wyginięciem.
- Większość ryb ma problem ze skutecznością tarła naturalnego. Sielawa [gatunek ryby z rodziny łososiowatych - przyp. red.[, która jest wyznacznikiem zdrowia naszych wód, w naturalnych warunkach często nie może mieć już "dzieci". Tam, gdzie ikra powinna leżeć na czystym dnie, mamy pół metra zamulenia. Są jeziora, które mają choćby 15 metrów osadów dennych – to strefy totalnie beztlenowe - wyjaśniał Sebastian Staśkiewicz.
Ekspert skrytykował również nasze nawyki żywieniowe, wskazując na szkodliwość łososia hodowlanego, który – mimo agresywnych reklam – jest wyborem niezdrowym zarówno dla nas, jak i środowiska.
- Patrzymy na ryby głównie na ladach sklepowych, a nie patrzymy na ich środowisko. Jestem tu po to, żeby wrócić do tego fundamentu, a nie tylko do konsumpcji - podkreślił.
Podczas Dnia Wody w Poniecu rozstrzygnięto także konkurs plastyczny, gdzie w nagrodę za swoje prace najlepsze grupy przedszkolne pojadą na wycieczkę do Rogalina.
KLIKNIJ ZDJĘCIE, żeby PRZECZYTAĆ FOTOREPORTAŻ
https://gostynska.pl/wiadomosci/to-pierwsza-tak-duza-impreza-w-powiecie-na-zawody-zjechalo-sie-kilkaset-druhow-i-druhen-z-trzech-wojewodztw/OWb3bNu1zKpKwlgFeYP5






