Wczorajszy spacer był owocny-w motylki. Spotkałam aż trzy różne. Drugi na zdjęciu usiadł mi u stóp, bałam się oddychać, nie wspominając o pochyleniu się. Nie znam go. Ale wiem, iż ktoś podpowie! Dziękuję.
Wczorajszy spacer był owocny-w motylki. Spotkałam aż trzy różne. Drugi na zdjęciu usiadł mi u stóp, bałam się oddychać, nie wspominając o pochyleniu się. Nie znam go. Ale wiem, iż ktoś podpowie! Dziękuję.