Rodzinne Ogrody Działkowe od lat są dla wielu rodzin miejscem odpoczynku i dodatkowym źródłem plonów. Korzystanie z działki daje poczucie stabilizacji, jednak w świetle prawa sytuacja wygląda inaczej niż przy klasycznej własności nieruchomości. Uprawnienie do użytkowania wygasa wraz ze śmiercią działkowca, a dalsze losy terenu zależą od spełnienia określonych warunków. Znajomość przepisów pozwala uniknąć nieporozumień i rodzinnych konfliktów.
REKLAMA
Zobacz wideo Rozpada się twój związek? Pewnie dostałeś złe wzorce w domu
Działka ROD to nie własność prywatna. Prawo do niej wygasa z chwilą śmierci działkowca
Działkowiec nie jest właścicielem gruntu, ale korzysta z niego na podstawie umowy zawartej ze stowarzyszeniem ogrodowym. Nie można więc rozporządzić działką w testamencie jak mieszkaniem ani przekazać jej w klasycznej darowiźnie. Uprawnienie do korzystania z działki ROD nie wchodzi do masy spadkowej i wygasa z chwilą śmierci użytkownika. W takiej sytuacji zarząd ogrodu przejmuje decyzję o dalszym losie terenu. Do spadku mogą jednak wejść nasadzenia, altana czy inne urządzenia znajdujące się na działce, jeżeli stanowiły własność zmarłego. Spadkobiercy mają więc prawo do majątku znajdującego się na działce, ale nie do samego prawa użytkowania gruntu. To zasadnicza różnica, która często budzi wątpliwości.
Małżonek ma pierwszeństwo w przejęciu działki. najważniejsze znaczenie ma termin sześciu miesięcy
Ustawa o ROD przewiduje szczególne uprawnienia dla małżonka zmarłego działkowca. o ile prawo do działki przysługiwało obojgu małżonkom wspólnie, po śmierci jednego z nich drugi zachowuje prawo do działki i staje się jej wyłącznym użytkownikiem, bez konieczności zawierania nowej umowy. W takiej sytuacji nie dochodzi do klasycznego wygaśnięcia prawa, ale do jego kontynuacji przez drugiego małżonka. Gdy natomiast prawo przysługiwało wyłącznie zmarłemu, małżonek ma sześć miesięcy na złożenie oświadczenia o wstąpieniu w stosunek prawny do zarządu ROD. Niedochowanie tego terminu skutkuje utratą uprawnienia. W praktyce choćby najbliższa osoba może stracić możliwość dalszego użytkowania terenu, jeżeli nie dopełni formalności. Szybki kontakt z zarządem ogrodu po śmierci działkowca ma więc najważniejsze znaczenie.
Dzieci i inni bliscy też mogą przejąć działkę. Muszą jednak złożyć wniosek i zawrzeć umowę
o ile małżonek nie skorzysta ze swojego prawa albo go nie ma, możliwość przejęcia działki przysługuje innym osobom bliskim. Do tej grupy zalicza się między innymi dzieci, wnuki, rodziców czy rodzeństwo. Osoby te mają sześć miesięcy od śmierci działkowca na złożenie wniosku do zarządu ROD o zawarcie umowy dzierżawy działkowej. Gdy o przejęcie terenu ubiega się kilka osób, ostateczną decyzję może podjąć sąd, analizując, kto rzeczywiście z niego korzystał. jeżeli w ustawowym czasie nikt nie złoży wniosku, działka wraca do dyspozycji ogrodu i może trafić do kolejnej osoby z listy oczekujących.
Testament działkowy może ułatwić sprawę. Oświadczenie trzeba złożyć wcześniej i na piśmie
Przepisy dopuszczają możliwość wskazania następcy jeszcze za życia działkowca. Osoba niepozostająca w związku małżeńskim może złożyć w zarządzie ogrodu pisemne oświadczenie, w którym wskaże osobę bliską wspólnie korzystającą z działki jako swojego następcę. Takie oświadczenie wiąże zarząd ROD, o ile wskazana osoba w ciągu trzech miesięcy od śmierci działkowca wystąpi o przydział działki. Rozwiązanie to bywa określane mianem testamentu działkowego, choć nie jest testamentem w rozumieniu prawa spadkowego. Oświadczenie można w każdej chwili odwołać. Wskazany sukcesor musi jednak mieścić się w ustawowej definicji osoby bliskiej.

2 godzin temu