Krakowska Rzeczniczka ds. Praw Zwierząt wystosowała dwa mocne apele. Chodzi o dwa pozornie różne problemy, które łączą jedno: cierpienie zwierząt i niepotrzebne ryzyko. „Dbajmy wspólnie o bezpieczeństwo zwierząt i komfort wszystkich mieszkańców” – napisała Sabina Janeczko.
Pies sam przed sklepem? To nie „tylko na chwilę”
Dla nikogo nie jest to widok obcy. Pies przywiązany do słupka przy wejściu do sklepu, apteki czy galerii handlowej. Właściciel „tylko skoczy po zakupy”. Sabina Janeczko zaapelowała do mieszkańców o zmianę nawyków w trosce o bezpieczeństwo swoich pupilów. „ Przy wejściu do wielu sklepów i innych obiektów użyteczności publicznej często znajdują się oznaczenia zakazujące wprowadzania psów do środka. Nie oznacza to jednak, iż adekwatnym rozwiązaniem jest pozostawienie zwierzęcia bez opieki na zewnątrz budynku. Pozostawiony bez opieki pies może odczuwać silny stres i niepokój związany z nagłym zniknięciem właściciela. Zwierzę narażone jest również na różne niebezpieczeństwa, m.in.: możliwość pogryzienia przez inne zwierzęta, w tym inne psy przywiązane w pobliżu, ryzyko celowego skrzywdzenia przez osoby nieprzychylne zwierzętom, kradzież – szczególnie w przypadku psów rasowych, a także oswobodzenie się z uwięzi i ucieczkę, co może doprowadzić np. do wpadnięcia pod samochód” – napisała w mediach społecznościowych krakowska Rzeczniczka ds. Praw Zwierząt.
Janeczko przypomina też o przepisach. Zgodnie z art. 77 Kodeksu wykroczeń za brak środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia grozi grzywna do 1000 zł, ograniczenie wolności albo nagana. Dodatkowo krakowski Regulamin utrzymania czystości i porządku wprost zakazuje pozostawiania zwierząt bez dozoru poza miejscem ich stałego utrzymywania.” o ile nie ma możliwości wejścia z psem do sklepu, należy zapewnić mu opiekę innej osoby lub pozostawić go w bezpiecznym miejscu, np. w domu. Dbajmy wspólnie o bezpieczeństwo zwierząt i komfort wszystkich mieszkańców.” – zaapelowała.
Rynny i rury spustowe – śmiertelne pułapki na dachach
Problem pozostawianych bez opieki psów przed sklepami nie jest jedynym, na który zwróciła uwagę Sabina Janeczko w ostatnich dniach. Drugi apel skierowany został do właścicieli kamienic, bloków, spółdzielni i firm zarządzających nieruchomościami. Chodzi dokładnie o niezabezpieczone rynny i przewody odpływowe, które są pułapką dla ptaków, gołębi, wiewiórek, a czasem choćby kotów. Zwierzęta mają wpadać do wąskich kanałów, nie móc się wydostać i ginąć z odwodnienia, wychłodzenia lub wyczerpania. Każda taka interwencja straży miejskiej czy straży pożarnej to dodatkowe koszty, a czasem także uszkodzenie instalacji.
„Właściwe zabezpieczenie rynien – poprzez montaż siatek, krat lub specjalnych osłon – skutecznie zapobiega dostawaniu się zwierząt do ich wnętrza, a jednocześnie nie wpływa negatywnie na funkcjonowanie systemu odprowadzania wody. Apeluję o regularne przeglądy stanu technicznego rynien i instalacji odprowadzających wodę oraz o niezwłoczne podejmowanie działań zabezpieczających tam, gdzie istnieje ryzyko dostępu zwierząt.” – apelowała krakowska rzeczniczka praw zwierząt.
Janeczko kończy oba apele tym samym wezwaniem: „Dbajmy wspólnie o bezpieczeństwo zwierząt oraz adekwatne utrzymanie przestrzeni miejskiej”.
Patryk Trzaska

2 godzin temu




