Dokarmiać czy nie?

2 godzin temu
Zdjęcie: Karmnik tak, ale po to, by obserwować ptaki


Zima trwa i temperatury powietrza oraz pokrywa śnieżna utrudniają zwierzętom, a zwłaszcza ptakom zdobywanie pokarmu. Pomagać czy nie pomagać im w przetrwaniu zimy?

Jak informują leśnicy i myśliwi, zwierzęta w zasadzie dobrze radzą sobie zimą ze zdobywaniem pokarmu.

– Ale są sytuacje, w których pomoc człowieka jest im potrzebna. Jest to związane przede wszystkim z mroźną i śnieżną zimą, kiedy to ziemia okryta jest przez kilka tygodni gruba pokrywą śniegu i lodu, co mocno utrudnia zwierzętom dotarcie do naturalnego pokarmu – mówi myśliwy Jacek Kłudka.

Jednak, jak wyjaśnia, rozpoczęcie dokarmiania oznacza już ciągłą opiekę nad zwierzętami, zwłaszcza ptakami, które przyzwyczajają się do zakładanych karmników, w których czeka na nie pokarm. Trzeba więc robić to systematycznie, nie tylko w czasie zimy, ale najlepiej przez cały rok.

Czym karmić ptaki bytujące w miastach i terenach zabudowanych?

– Najlepsze są dla nich ziarna słonecznika, prosa, owsa, pszenicy i kukurydzy, a choćby nieprażone i niesolone orzechy, suszone owoce bez cukru. To przysmaki dla ptaków, którymi można w zimie poczęstować naszych skrzydlatych sprzymierzeńców. Ptaki wdzięczne nam będą także za kupione lub zrobione w domu kule tłuszczowe, które dostarczą im energii w czasie chłodów. istotny jest też stały dostęp do świeżej wody. Dokarmianie chlebem jest zabronione – podkreśla Jacek Kłudka.


Idź do oryginalnego materiału