Doda w Senacie zabrała głos podczas VI Kongresu Praw Zwierząt, który odbył się 2 października 2026 roku. Po obradach nie gryzła się w język. Wokalistka uderzyła w Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Zapowiedziała też, gdzie pojawi się w niedzielę.
Kongres odbył się pod honorowym patronatem marszałek Senatu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i wicemarszałek Sejmu Doroty Niedzieli. Rozmawiano między innymi o sytuacji zwierząt w polskich schroniskach. Głos zabrali politycy, lekarze weterynarii, prawnicy i przedstawiciele fundacji.
Nie zabrakło też gwiazd. Płomienne przemówienie wygłosił Tomasz Raczek. Doda siedziała na widowni. W trakcie dyskusji również zabrała głos.
Doda w Senacie podkreśla, iż nie ma w tym interesu
Jak informuje portal Plotek, po kongresie wokalistka znalazła chwilę na rozmowę z dziennikarzami serwisu. Na wstępie wyjaśniła, z jakiej pozycji walczy o zwierzęta. Chciała, żeby to wybrzmiało.
Od początku roku [działam – red.] jako obywatel – niemający żadnych zysków z pomocy zwierzętom (nie posiadam żadnej fundacji i organizacji, nie jestem politykiem, nikt mi nie płaci za chodzenie na komisje). Podkreślam to intencjonalnie, żeby wybrzmiało, iż nie mam żadnego interesu i nie walczę o żadną ze stron politycznych rozgrywek poza zwierzętami
– podkreśliła Doda.
Obecność Rabczewskiej w Senacie nikogo nie zdziwiła. Artystka od początku roku odwiedzała schroniska i pomagała je ocieplać. Później nagłaśniała problem patoschronisk. W tej sprawie spotkała się choćby z prezydentem Karolem Nawrockim.
Doda uderza w ministra rolnictwa
Najostrzejsze słowa padły pod adresem resortu rolnictwa. Ministerstwo przygotowało projekt rozporządzenia o minimalnych wymiarach kojców dla psów, które od 28 lipca 2027 roku nie będą mogły siedzieć na łańcuchach. Kojec ma mieć od 4 do 10 metrów kwadratowych, zależnie od wysokości psa w kłębie.
Resort zaproponował też rolnikom dopłaty. Do 2000 złotych na kojec z budą. Budżet programu to 25 milionów złotych.
Doda nie kryła oburzenia.
Póki co nie ruszyło się nic, poza tym, iż Minister Rolnictwa postanowił z budżetu państwa przekazać 25 000 000 zł – które mogły pójść na leczenie dzieci potrzebujących czy wsparcie seniorów – na zasponsorowanie skandalicznie minimalnych, zmniejszonych o połowę kojców wszystkim tym rolnikom, którzy łaskawie zgodzą się zerwać swoje psy z łańcuchów. Nie godzimy się na to. Ja się na to nie godzę, dlatego wszyscy widzimy się w niedzielę na proteście pod Ministerstwem Rolnictwa.
– zapowiedziała wokalistka w rozmowie z Plotkiem.
Nie oszczędziła też polityków. Jej zdaniem sytuacja w schroniskach wciąż jest dramatyczna.
Co siódme schronisko w Polsce przez cały czas jest patoschroniskiem, a rząd pozwala na to, dokładając jeszcze minimalne kojce i klatki na całe życie dla zwierząt domowych
– dodała.
Protest pod ministerstwem w Światowy Dzień Zwierząt
Protest zaplanowano na niedzielę 4 października 2026 roku o godzinie 13:00. Organizacje prozwierzęce staną przed siedzibą Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi w Warszawie. Data nie jest przypadkowa. To Światowy Dzień Zwierząt.
Obrońcy zwierząt przekonują, iż proponowane kojce są za małe. Według Fundacji Viva! pies na łańcuchu miał do dyspozycji nieco ponad 28 metrów kwadratowych. W kojcu dostałby dużo mniej.
Ministerstwo odpowiada, iż normy odpowiadają przepisom unijnym. Wiceminister Jacek Czerniak zapewnia jednak, iż resort jest otwarty na zmiany. Konsultacje projektu potrwają do 7 października.
Przypomnijmy, iż już 27 września Doda opublikowała gorzki wpis o swojej walce o zwierzęta. Przyznała w nim, iż czuje się oszukana przez polityków. Teraz przechodzi do działania. W niedzielę stanie pod ministerstwem.
Źródło zdjęć: AKPA

1 godzina temu




