Doda w szoku po wizycie w schronisku w Sobolewie. “Dziesięć razy gorzej niż w Bytomiu”!

3 godzin temu

Doda nie ustaje w walce o prawa zwierząt. Tym razem piosenkarka pojawiła się w Sobolewie, by nagłośnić dramatyczne warunki w lokalnym schronisku Happy Dog. Spotkanie z wójtem gminy ujawniło szokujące zaniedbania, które artystka porównała do prawdziwego horroru. Co dokładnie odkryła i dlaczego apeluje o natychmiastową interwencję?

Dawne rywalki razem w Sejmie. Tak Rozenek-Majdan skomentowała spotkanie z Dodą

Interwencja Dody w Sobolewie

Piosenkarka, znana z aktywizmu na rzecz zwierząt, odwiedziła schronisko Happy Dog w Sobolewie wraz z aktywistami i mieszkańcami. Celem wizyty było zwrócenie uwagi na skrajne zaniedbania, w tym głodzenie psów i brak podstawowej opieki. Doda nie kryła emocji, opisując sytuację jako znacznie gorszą od tej, którą niedawno ujawniła w Bytomiu.

Dziesięć razy GORZEJ niż w Bytomiu

Podczas spotkania z wójtem gminy Maciejem Błachnio, artystka zaprezentowała zdjęcia maltretowanych zwierząt i zaapelowała o niezależną kontrolę. Podkreśliła, iż psy są miesiącami głodzone, co prowadzi do ich cierpienia i śmierci.

Szokujące kulisy zaniedbań

Według relacji Dody, schronisko nie zapewnia zwierzętom spacerów, odpowiedniego wyżywienia ani opieki weterynaryjnej. Artystka, opierając się na opiniach wolontariuszy, wskazała na blokowanie adopcji i umieranie psów w krótkim czasie po trafieniu do placówki. To nie pierwsza taka interwencja, wcześniej piosenkarka nagłośniła skandal w bytomskim schronisku, co doprowadziło do śledztwa prokuratorskiego.

To jest inna skala znęcania

Apel o działanie

Doda wezwała władze lokalne i organizacje pozarządowe do pilnej reakcji. Wizyta obejmowała protest przed urzędem gminy, gdzie artystka wygłosiła poruszające przemówienie. Jej aktywizm zyskuje coraz większe wsparcie, mieszkańcy i internauci domagają się zmian w schroniskach finansowanych z publicznych pieniędzy.

“Dziś na waszą prośbę pojechałam spróbować zakończyć koszmar w Sobolewie, nazywanym ‘Auschwitz dla zwierząt’. Od lat setki dowodów i prośby ludzi o interwencję nic nie dają, to miejsce jest nietykalne. Proszę was! Wiem, iż wciąż przeżywacie Bytom, ale teraz musimy iść dalej – jest dziesiątki gorszych miejsc, które muszą być nagłośnione jak najszybciej! Bez waszej interwencji będą umierać tam w męczarniach dzień po dniu. Każdy dzień braku zainteresowania innymi mordowniami, to codziennie setki zwierząt konających za nasze pieniądze i ciche przyzwolenie! Do dzieła” – zaapelowała na swoim profilu.

W kontekście ogólnopolskich kontroli schronisk, zainicjowanych przez MSWiA w związku z mrozami, sytuacja w Sobolewie rzuca cień na cały system opieki nad bezdomnymi zwierzętami. Czy interwencja Dody przyniesie realne zmiany? Artystka zapowiada, iż nie odpuści, dopóki zwierzęta nie będą traktowane humanitarnie.

Źródło: Facebook /

Idź do oryginalnego materiału