Doda nie wytrzymuje: „Jak będziecie mnie tak nękać, pojadę na wakacje, jak 99% gwiazd. Zaznaczam, iż psów nie obchodzi, kto im pomaga”.

16 godzin temu

Doda po raz kolejny znalazła się w centrum medialnej burzy. Tym razem nie chodzi jednak o muzykę czy kontrowersyjny występ, ale o jej ostatnie działania i intencje, które – jak sama podkreśla – są podważane i brutalnie oceniane przez część opinii publicznej. Artystka postanowiła nie milczeć i w emocjonalnej wypowiedzi jasno postawiła granice.

„Kochani, jak chcecie mnie obrażać i podawać w wątpliwość to, co robię od dwóch tygodni, iż niby moje intencje są obrzydliwe i okrutne, obrażajcie mnie w bardziej pomysłowy sposób” – mówiła. Doda zwróciła uwagę na to, iż krytycy sięgają po wydarzenia sprzed dekady, wyciągając dawne konflikty i zachowania, które nie mają związku z obecną sytuacją.

W ostatnim czasie Doda mocno zaangażowała się w pomoc zwierzętom ze schronisk, szczególnie tym najbardziej narażonym na skutki zimowych mrozów. Artystka nie tylko wspierała placówki materialnie, dbając o poprawę warunków, w jakich przebywają psy, ale także zwróciła uwagę na systemowy problem schronisk działających bardziej z myślą o zysku niż o realnym dobru zwierząt. Temat ten nagłaśniała zarówno w przestrzeni medialnej, jak i podczas oficjalnych spotkań dotyczących ochrony zwierząt, w tym na forum parlamentarnym, gdzie jej obecność i kontekst osobisty przyciągnęły dodatkową uwagę opinii publicznej.

Idź do oryginalnego materiału