Dla większości psów schronisko to największy dramat i tragedia. Ale są też takie, dla których zajęcie miejsca w szeregu bezdomnych zwierząt to wybawienie. Jednym z takich psów jest DIANA.
Chcecie wiedzieć w jakich warunkach przeżyła swoje dotychczasowe życie?
Szczerze? Szkoda gadać i żal opisywać miejsce, w którym nie powinna wylądować żadna żywa istota.
Pies w schronisku ma lepiej, niż u właściciela. Ma czysto, ma jedzenia do woli i choć trochę zainteresowania i uwagi. Smutna ironia, prawda?
Trafiając do schroniska Diana dostała szansę od losu. Pomóżcie tę szansę przerobić na szczęśliwe zakończenie…
SZUKAMY DLA DIANKI NOWEGO DOMU!
Mimo tego co przeżyła jest niesamowicie przyjazna i bardzo ufa człowiekowi. Uwielbia spacery, jest kontaktowa… zaczęła cieszyć się życiem. Jest sunią średniej wielkości („większy średniak”), wygląda jak mini owczarek:) Jest urocza, bardzo mądra i interesująca świata.
Może jest gdzieś ktoś, kto dopisze do diankowej historii piękny happy end? Przyjedź do nas poznać Dianę.
Zadzwoń: 792054144 Zapraszamy






