
Zimujące na naszym wybrzeżu kormorany to prawdopodobnie osobniki rodzime, do których dołączyły ptaki z innych rejonów Europy. Podczas łagodnych zim dobrze sobie radziły, ale tegoroczna jest śnieżna i mroźna. To ma konsekwencje, bo śmiertelność kormoranów wydaje się w tej chwili wysoka.
Trudno to przypisać np. ogniskom ptasiej grypy, bo padłe osobniki odnajduję zarówno w pobliżu dużych stad, jak i rozporoszone od Władysławowa po Hel (w portach i na plażach). Na tle innych gatunków, które nie wytrzymują obecnych warunków, chyba kormoranów pada teraz najwięcej. Przynajmniej na Półwyspie Helskim. To zdjęcia tylko z jednego stanowiska, Władysławowo 24.01.2026.












