Chcą odwołać dyrektor płockiego schroniska. Powstała petycja

2 godzin temu

Konflikt pomiędzy wolontariuszami Stowarzyszenia Udana Adopcja a dyrekcją schroniska trwa już od kilku lat.

Ostatnio zaognił się ze względu na to, iż tymczasowo wstrzymano wolontariat - umowy wygasły 31 grudnia 2025 r.

- w tej chwili w schronisku dużo się dzieje - zakładamy nowy monitoring i powstają nowe kojce. Równolegle realizowane są też prace nad uproszczeniem procedur dla stowarzyszeń, które pełnią u nas wolontariat. Od lutego zostanie on przywrócony - mówiła nam pod koniec stycznia dyrektor Marta Krasuska.

Porozumienie spółka PreZero miała przekazać 9 lutego. Stowarzyszenie Udana Adopcja alarmuje jednak, iż będzie ono niekorzystne zarówno dla wolontariuszy, jak i dla samych zwierząt.

- Porozumienie znacząco ogranicza prawa wolontariuszy oraz działalność wolontariatu, uproszczając go do wyprowadzania psów - piszą.

Wolontariuszom nie udało się również wywalczyć zmiany kierownictwa schroniska. W związku z tym, zdecydowali się utworzyć internetową petycję.

Żądają odwołania dyrektor schroniska. Oto uzasadnienie

Przedstawiciele Stowarzyszenia żądają natychmiastowego odwołania dyrektor Marty Krasuskiej.

Jako główny powód podają złe zarządzanie placówką i brak odpowiednich warunków bytowych zwierząt.

- Płocka placówka nie wykorzystuje darmowej pracy wolontariuszy oraz pomocy rzeczowej. Zamiast wprowadzenia realnego planu naprawczego, schronisko próbuje tuszować zaniedbania poprzez kreowanie w social mediach wybielonego wizerunku - argumentują.

Zdaniem wolontariuszy, prawdziwy obraz schroniska widać na zdjęciach i filmach, które w ciągu ostatnich kilku tygodni udostępniano w internecie.

- Zwierzęta nie miały zapewnionych odpowiednich warunków bytowych i sanitarnych: odpowiedniego zabezpieczenia przed mrozem, zapewnienia czystych kojców, odpowiedniej opieki (psy tygodniami czekały na poszerzenie wejść do budy, obcięcie pazurów, wyczyszczenie sierści - dodają.

Jednocześnie podkreślają, iż mimo zaangażowania lokalnej społeczności i medialnego szumu, zarówno schronisko, jak i prezydent nie podejmują realnych działań naprawczych.

Jako argumenty przemawiające za odwołaniem dyrektor wymienili także utrudnianie procesu adopcji oraz dyskryminację i złe traktowanie wolontariuszy.

- Od ponad 3 lat w schronisku brak warunków do normalnej współpracy. Wolontariusze zamiast szacunku za swoją darmową pracę, poświęcenie sił i środków, są traktowani jak intruzi, a pani dyrektor robi wszystko, żeby ich ze schroniska wyrzucić - piszą autorzy.

Pełną treść petycji znajdziecie TUTAJ.

Nie tylko odwołanie dyrektor. O co jeszcze walczą wolontariusze?

Poza odwołaniem dyrektor Marty Krasuskiej, wolontariusze żądają również:

  1. powołania tymczasowej komisji nadzorującej placówkę, w skład której wejdą osoby kompetentne, niezależne, nieupolitycznione, niepowiązane z PreZero oraz Urzędem Miasta Płocka,
  2. poprawy warunków bytowych zwierząt,
  3. zapewnienia transparentności działań i regularnego raportowania o stanie zwierząt,
  4. efektywnej współpracy i podpisania z wolontariuszami porozumienia stanowiącego kompromis dla obu stron – powrót do zapisów z 2024 r,
  5. transparentnego konkursu na stanowisko dyrektora schroniska, w którym równe szanse będą miały osoby nieupolitycznione, niezwiązane z PreZero oraz Urzędem Miasta Płocka.

Pod petycją podpisało się na ten moment ponad 2 500 osób.

O odniesienie się do postulatów wolontariuszy poprosiliśmy również dyrektor Martę Krasuską. Dyrektor przekierowała nas do biura prasowego spółki PreZero. w tej chwili czekamy na odpowiedź.

Idź do oryginalnego materiału