Babciu Danuto, a wy to sami? Sama, Mateuszku, sama. A gdzie wasz syn? Mój tata mówi, iż grabienie to męska robota. Syn mój on ma wielkie sprawy w Warszawie, Mateuszku. On tam Danuta Józefówna siedziała na starym, trzeszczącym ganku z wyślizganym telefonem w dłoni. Powietrze było ciężkie od zapachu kwitnącej wiśni i wilgotnej ziemi, ale […]