Azyl dla zwierząt w Kuflewie do ponownej kontroli. Dziś wejdzie tam burmistrz

3 godzin temu

Azyl dla zwierząt w Kuflewie w powiecie mińskim zostanie dziś ponownie skontrolowany. Burmistrz Mrozów wydał mu nakaz poprawy warunków po piątkowej wizji lokalnej prokuratury w asyście inspekcji weterynaryjnej i samorządu.

Dariusz Jaszczuk po godz. 9 uda się na miejsce sprawdzić, czy prowadzące azyl Pogotowie dla Zwierząt dostosowało się do zaleceń. To m. in. zbyt małe klatki i boksy, uszkodzone i nieocieplone budy czy brak dostępu do wody.

W piątek odebrano stamtąd 7 z 212 psów.

Wszystkie pieski przeszły ogólne badania, wyselekcjonowane do poszczególnych specjalistów. I informację mam taką, iż są już zamówione w klinikach badania, między innymi prześwietlenia zwierząt, jakieś okulistyczne badania. Schronisko Małe Boże, do którego te zwierzęta trafiły, zajęły się niezwłocznie pomocą weterynaryjną – poinformował nas burmistrz.

Pozostałe psy były w dobrej i bardzo dobrej kondycji, więc nie było podstaw do ich odbioru.

Azyl działa nielegalnie?

Inspekcja weterynaryjna zarzuca, iż to nielegalne i niezgłoszone schronisko. Grzegorz Bielawski z Pogotowia dla Zwierząt powiedział Polskiemu Radiu RDC, iż szukają dla siebie nowego miejsca i tam wszystko będzie zgodne z literą prawa.

Na dniach już będzie taki konkretny komunikat. Szukamy tego miejsca, mamy kilka lokalizacji. W różnych miejscach w Polsce chcemy, żeby może nie urządzać już takiej, o ile chodzi o lokalizację partyzantki, tylko żeby to było schronisko, które ma numer weterynaryjny, ale już dla świętego spokoju. Lepiej oczywiście mieć zarejestrowane schronisko i psy z interwencji umieszczać w tym schronisku, żeby inspekcja weterynaryjna naprawdę już nie miała się do czego doczepić formalnie – wskazał.

Inspekcja weterynaryjna skontrolowała azyl pod koniec stycznia. Raport liczył blisko 260 stron i zarzucał Pogotowiu m. in. brak prowadzonej ewidencji zwierząt. Sprawa trafiła do Prokuratury Rejonowej w Mińsku Mazowieckim, która zbada, czy doszło do znęcania nad zwierzętami.

Szefowa prokuratury Magdalena Wieczorek zaznaczyła, iż nie będą sprawdzać legalności tego miejsca.

Tutaj jest kwestia formalna, którą prokuratura jakby się nie zajmuje, to jest kwestia administracyjna, czy to powinno być prowadzone w formie schroniska, kwestia otwarta. Natomiast tutaj chodzi głównie o dobrostan zwierząt, czy jest zapewniony, czy nie jest i czy starają się zrobić to tak, żeby było dla tych zwierząt jak najlepiej – dodała.

W azylu w Kuflewie przez cały tydzień trwało porządkowanie terenu. Były także prowadzone adopcje – do nowych domów wyjechało blisko 50 psów.

Idź do oryginalnego materiału