Widzieliście coś takiego? Nasza Juleczka (skóra i kości), która trafiła do Urzędu Miasta ze schroniska w Bytomiu, dziś nabrała ciała i zachowuje się jak prawdziwa księżna. Jak trzeba to zajmie i dwa krzesła, bo dlaczego nie?
Koty to wyjątkowe stworzenia. Wprowadziły do sekretariatu pewną nieuchwytną zmianę. Poczucie, iż to nie jest praca jak każda inna. Ocieplają atmosferę, rozładowują nerwy i stres, a jednocześnie widać, iż się prawdziwie zadomowiły i czują się z nami zwyczajnie dobrze.
Możecie śledzić co się dzieje na profilu Anda i Julka – urzędowe koty.
Polecam i zapraszam!
ps. tak kotki można odwiedzać w godzinach pracy UM

1 tydzień temu






